Seria Assassin’s Creed jest bez wątpienia jedną z najważniejszych marek Ubisoftu. Gra zdobyła serca graczy, będąc początkowo skradanką, w której fabuła opierała się na fikcji inspirowanej historią. Nadchodząca część od samego początku wzbudziła wiele kontrowersji, zaczynając od protagonisty, po rażące niezgodności historyczne, czy nawet ogłoszenie specjalnej figurki z połową bramą Tori, która zachowała się po bombardowaniu Nagasaki.
Ubisoft aktualnie przechodzi trudny okres. Po serii nieudanych premier i spadku wartości akcji na giełdzie studio zdecydowało się do masowych zwolnień. Nadchodzący Assassin’s Creed jest jedyną deską ratunku dla firmy. Napędzająca się spirala kontrowersji oraz afer stawia los studia pod znakiem zapytania.
Assassin’s Creed Shadows w Japonii: jakie zmiany były niezbędne?

Nadchodząca gra Assassin’s Creed Shadows otrzymała w Japonii ocenę CERO Z, japoński odpowiednik PEGI 18, co oznacza, że gra nie jest przeznaczona dla osób poniżej 18 roku życia, z tą różnicą, że japońska klasyfikacja zakłada obowiązek kontroli wieku. Mimo to tytuł doczeka się pewnych zmian w japońskiej wersji.
Ubisoft potwierdził na swoim japońskim koncie na platformie X/Twitter, że wersja gry skierowana na japoński rynek będzie się różnić od międzynarodowego wydania. Firma ogłosiła, że zmiany są konieczne, aby spełnić wymogi organizacji oceniającej CERO.
Jedną z kluczowych różnic jest brak możliwości włączenia lub wyłączenia opcji amputacji kończyn w japońskiej wersji gry. W międzynarodowym wydaniu gracze mogą sami zdecydować, natomiast w Japonii funkcja ta została całkowicie usunięta. Możliwość rozczłonkowania wrogów jest na stałe wyłączona, a sposób przedstawienia odciętych części ciała doczekał się odpowiednich modyfikacji.
Przypominamy, że data premiery Assassin’s Creed Shadows została zaplanowana wraz z Animus Hub na 20 marca 2025 roku.
Źródło: GamingBolt



