Nie da się wygrać z cheaterami – to zdanie brzmi jak gorzka, ale szczera diagnoza twórców Battlefield 6. Electronic Arts nie obiecuje cudów: mimo najnowszych zabezpieczeń, oszuści wciąż będą obecni, a walka z nimi to niekończący się maraton.
Battlefield 6 – EA przyznaje, że cheaterów nie da się całkowicie wyeliminować
Oszustwa w grach sieciowych to temat, który wraca jak bumerang. Widzieliśmy to w Call of Duty: Warzone, gdzie każda kolejna łatka oznaczała tylko chwilową ulgę. Doświadczyli tego gracze Apex Legends, gdzie w rankingu wciąż natrafia się na ściany prześwietlane wallhackiem. Fani serii Battlefield też pamiętają – beta 2042 była momentami niegrywalna z powodu lawiny aimbotów.
Nic dziwnego, że przed premierą Battlefield 6 gracze domagają się odpowiedzi: czy tym razem będzie lepiej? EA odpowiada półszeptem, ale szczerze: tak, ale nie do końca.
Nowy system Javelin ma być tarczą pierwszego kontaktu – wymusi uruchamianie gry tylko w środowisku bezpiecznym (secure boot), blokując większość nieautoryzowanych aplikacji. Do tego dochodzi cały sztab ludzi – inżynierów, analityków i ekspertów ds. bezpieczeństwa, którzy mają tropić i banować podejrzane konta. EA poszło jeszcze dalej, tworząc centralny zespół anty-cheat obejmujący wszystkie swoje studia.
I brzmi to imponująco, ale sam dyrektor techniczny Christian Buhl nie kryje realizmu:
Cheaterzy zawsze będą istnieć. To niekończąca się gra w kotka i myszkę. Nie da się obiecać zerowej liczby oszustów – ale możemy obiecać, że reagujemy szybko i stanowczo.
~ Christian Buhl
To ważne wyznanie – szczególnie dla PC-towców, bo to właśnie na tej platformie problem jest największy. Konsolowcy mogą odetchnąć… ale tylko częściowo, bo cross-play oznacza, że nieuczciwi gracze i tak mogą przedostać się do wspólnych lobby.
Sprawdź też: Nowy multitasking w Windows 11 przy użyciu kontrolera
EA nie sprzedaje marzeń, tylko obietnicę realnej walki. Czy to wystarczy, by odbudować zaufanie po wpadkach Battlefielda 2042? Odpowiedź poznamy już 10 października, kiedy Battlefield 6 wyląduje w rękach graczy na całym świecie.
Źródło: Dexerto



