Powrót legendy czy zmarnowana szansa? Pierwsze recenzje Vampire: The Masquerade – Bloodlines 2

Udostępnij:

Vampire: The Masquerade – Bloodlines 2 miało być powrotem legendy i spełnieniem marzeń fanów spragnionych powrotu do Mrocznego Świata. Po latach problemów produkcyjnych, zmian studiów i przesunięć premier, gra wreszcie trafiła w ręce recenzentów. Tylko że zamiast kultowego sequela, dostaliśmy coś… co zawiodło nawet krytyków.

Vampire: The Masquerade – Bloodlines 2 rozczarowuje i zachwyca jednocześnie

Średnie recenzji – 67 na Metacritic, 64 na OpenCritic – sugerują dokładnie mieszane emocje. Dla jednych to solidny, klimatyczny RPG akcji, który serwuje świetnie napisanych bohaterów, dramatyczne zwroty akcji i mocarną atmosferę Seattle skąpanego w neonie i mroku. Dla innych to zmarnowana szansa i gra, która jedynie udaje RPG, ale nie daje realnego wpływu na wydarzenia, sprowadzając wybory do kosmetyki.

Kiedy fabuła skupia się na postaciach, zdaniem recenzentów Bloodlines 2 naprawdę błyszczy. Phyre i reszta głównych bohaterów tworzą wiarygodny, pełen napięć teatr intryg. Używanie dyscyplin wampirzych bywa naprawdę satysfakcjonujące, gdzie raz czujesz się jak cień przemykający przez zaułki, innym razem jak istota nie z tego świata, rozszarpująca przeciwników z nadnaturalną siłą.

Ale wystarczy zejść z głównej ścieżki, by poczuć rozczarowanie. Zadania poboczne są proste, wtórne, często sprowadzają się do „idź tam i zabij”. Klany, które powinny nadawać grze kolorytu, recenzenci opisują jako… niemal wymienne. Wybory fabularne? Większość nie zmienia historii w sposób znaczący. A na to nakładają się problemy techniczne takie jak błędy, crashe, dziwne AI.

Rzuć okiem: Reakcja twórców Palworld na hejt w internecie

To gra rozdarta między ambicją a ograniczeniami. Chciała być duchowym spadkobiercą pierwszego Bloodlines, ale zatrzymała się w pół drogi. Czy to oznacza, że nie warto jej sprawdzać? Niekoniecznie. Bo mimo wszystkich problemów, to wciąż podróż w uniwersum, którego fani byli spragnieni od dwóch dekad. Tyle że zamiast kielicha pełnego krwi, dostajemy pół kielicha, rozwodnionego – smak nadal jest intensywny, ale brakuje pełni. Trochę jak cola z dolewką – to dalej jest cola, ale tak nie za bardzo.

Przykładowe oceny Vampire: The Masquerade – Bloodlines 2

Vampire: The Masquerade – Bloodlines 2
Vampire: The Masquerade – Bloodlines 2
  • PC Gamer – 78/100
  • IGN – 7/10
  • Game Rant – 7/10
  • GameSpot – 7/10
  • DualShockers – 5/10
  • TheGamer – 2.5/5
  • Eurogamer – 2/5
  • GamesRadar+ – 1.5/5

Źródła: Metacritic, OpenCritic

Ostatnie newsy

Pragmata

Pragmata sprzedała się w dwóch milionach egzemplarzy. Capcom świętuje sukces

Capcom ogłosił, że Pragmata przekroczyła próg dwóch milionów sprzedanych egzemplarzy w ciągu zaledwie 16 dni od premiery. Japoński deweloper podkreśla, ...
Dying Light: The Beast

Tymon Smektała odchodzi z Techlandu po 13 latach

Tymon Smektała – Franchise Director serii Dying Light – ogłosił 6 maja 2026 roku swoje odejście z – wrocławskiego studia ...
BioShock

Nowy BioShock w tarapatach! 2K Games wymienia kierownictwo studia Cloud Chamber

Take-Two Interactive przeprowadziło gruntowną reorganizację w Cloud Chamber – studiu odpowiedzialnym za czwartą część serii BioShock. Szefowa studia Kelley Gilmore ...
O AUTORZE

Miłośnik gier souslike, RPG i metroidvanii, który kocha tytuły takie jak Dark Souls, Castlevania i Disco Elysium całym sercem. Poza grami pasjonuje się popkulturą w praktycznie każdej formie. Fascynuj... Zobacz więcej...

📊 Liczba wpisów: 1070 (w redakcji od 17.01.2025)