Od lat gracze Call of Duty toczą wojnę nie tylko na polach bitew, ale też w social mediach. Powód? Przesadnie kolorowe, często absurdalne skórki, które bardziej pasowały do Fortnite niż do serii znanej z militarnego realizmu. Operatorzy w stylu Nicki Minaj czy memiczne współprace z American Dad i Beavis and Butt-Head skutecznie wybijały z immersji.
Najważniejsze informacje
- Treyarch zapowiada bardziej poważny ton Black Ops 7 i większą spójność stylistyczną.
- Funkcja content transfer przywróci wszystkie pstrokate skiny z poprzedniej odsłony – od dnia premiery.
- Brak opcji globalnego wyłączenia kolorowych kosmetyków w multi może psuć immersję.
- Prawdziwy test: kolejne sezony i polityka sklepu/battle pass pokażą, czy obietnica realizmu przetrwa.
Call of Duty Black Ops 7 chce być poważne, ale z Nicki Minaj w multi
Na Gamescom 2025 Treyarch wreszcie wysłał jasny sygnał: Black Ops 7 ma być poważniejsze i bardziej spójne tematycznie. Miles Leslie – zastępca dyrektora kreatywnego – potwierdził, że studio wsłuchało się w krytykę społeczności. Brzmi obiecująco, prawda? Ale nie wszystko jest takie czarno-białe.
Nowa funkcja content transfer pozwoli graczom przenieść swoje skiny, operatorów i bronie z poprzedniej odsłony. W praktyce oznacza to, że pstrokate kombinezony i dziwaczne kolaboracje wrócą od pierwszego dnia premiery. I to bez możliwości ich wyłączenia.
To kompromis typowy dla Activision – z jednej strony chęć odzyskania klimatu, z drugiej presja komercyjna. Skórki, które psują imersję, sprzedają się bowiem… najlepiej.
Fani klasycznego Call of Duty mogą mieć nadzieję, że nowe współprace i kosmetyki będą bardziej stonowane, a klimat wojny wreszcie odzyska należytą rangę. Ale równocześnie muszą pogodzić się z tym, że część „bajkowej” przeszłości powróci i pewnie zostanie na dłużej.
Kliknij tutaj: 30 minut rozgrywki z 007 Last Light na State of Play
Prawdziwy sprawdzian nadejdzie wraz z kolejnymi sezonami po premierze. Dopiero wtedy zobaczymy, czy Treyarch naprawdę odciął się od „fortnitowego” stylu, czy tylko będzie pielęgnować stary problem.
Źródło: Gaming Gadgets



