Capcom oficjalnie ogłosił plany wdrożenia generatywnego AI jako narzędzia wspierającego pracę deweloperów. Technologia ma przejąć rutynowe zadania – research, analizę danych, notatki ze spotkań – i uwolnić czas twórców na projektowanie gier. Firma jednocześnie zwiększa zatrudnienie, planuje budżet R&D na poziomie 397,6 miliona dolarów i odnotowała trzynasty rok z rzędu wzrostu zysku operacyjnego.
Jak Capcom zamierza wykorzystać generatywne AI w produkcji gier?
Capcom przedstawił szczegóły swojej strategii w ramach prezentacji wyników FY26/3, opublikowanej na stronie relacji inwestorskich spółki. Materiał obejmuje podsumowanie wyników finansowych, plany na kolejny rok obrotowy oraz kierunki długoterminowego rozwoju. W jednym ze slajdów firma opisała generatywne AI jako narzędzie, które ma usprawnić rutynowe zadania i zwolnić czas na prawdziwą pracę twórczą.
Zakres zastosowań, który Capcom wymienił w prezentacji, jest konkretny. Technologia ma wspierać research, tworzenie szkiców i konceptów, analizę zachowań użytkowników, interaktywne instrukcje, kontrolę błędów i obsługę notatek ze spotkań. Nie chodzi więc o AI generujące grafikę czy projektujące mechaniki – chodzi o automatyzację zaplecza, które pochłania czas i uwagę ludzi.
Firma podkreśliła, że priorytetem pozostaje zwiększenie przestrzeni na tzw. true value creation – czyli te obszary pracy, których maszyna zastąpić nie może. Capcom nie planuje redukcji etatów na rzecz AI. Wprost przeciwnie.
Rekordy finansowe i rozbudowa zespołów deweloperskich
Capcom odnotował najwyższe w historii firmy skonsolidowane przychody i zysk operacyjny za rok obrotowy FY26/3. To trzynasty rok z rzędu wzrostu zysku operacyjnego i jedenasty rok z rzędu wzrostu przekraczającego dziesięć procent. Przychody netto wyniosły 1,23 miliarda dolarów, a zysk operacyjny osiągnął 472,5 miliona dolarów.
Głównym motorem wzrostu był segment Digital Contents, napędzany zarówno premierami nowych tytułów, jak i sprzedażą katalogu. Capcom ustanowił też historyczny rekord rocznej sprzedaży jednostkowej na poziomie 59,07 miliona egzemplarzy. Największy wkład miały seria Resident Evil, Devil May Cry 5 oraz Street Fighter 6.
Na tle tych wyników strategia kadrowa Capcomu nie jest przypadkowa. Firma systematycznie rozbudowuje zespoły deweloperskie – liczba pracowników działu produkcji gier wzrosła z 2 846 w FY25/3 do 3 011 w FY26/3. Cel na FY27/3 to 3 180 deweloperów. Oznacza to wzrost o ponad sto osób rocznie, konsekwentnie realizowany od co najmniej dwóch lat.
To ważne zestawienie. W branży, gdzie zwolnienia i restrukturyzacje zdominowały nagłówki przez ostatnie dwa lata, Capcom prezentuje przeciwny model: rosnące zatrudnienie przy jednoczesnym wdrożeniu AI jako narzędzia wspierającego, nie zastępującego ludzi.
Silnik RE Engine i rosnące inwestycje w R&D

Kluczowym filarem strategii technologicznej Capcomu pozostaje własny silnik RE Engine, z którego korzystają kolejne tytuły studia. Firma planuje rozbudowę operacji deweloperskich, centralizację procesów produkcyjnych oraz dalsze zwiększenie nakładów na badania i rozwój.
Budżet R&D ma wzrosnąć z 344,3 miliona dolarów w FY26/3 do 395,2 miliona dolarów w FY27/3. To wzrost o ponad 50 milionów dolarów w jednym roku obrotowym. Capcom traktuje ten wzrost jako inwestycję strukturalną, nie jednorazowy wydatek.
Generatywne AI wpisuje się w tę strategię jako element większego projektu optymalizacji. Firma nie porzuca dotychczasowych narzędzi ani nie buduje produkcji od zera na bazie AI. Wdraża technologię punktowo – tam, gdzie może odciążyć deweloperów od zadań o niskiej wartości twórczej.
Jaką rolę odgrywa AI w japońskim gamedevie?
Podejście Capcomu jest charakterystyczne dla japońskiej kultury korporacyjnej w branży gier. Firmy takie jak Nintendo, Konami czy właśnie Capcom rzadko ogłaszają radykalne zwroty technologiczne – zamiast tego integrują nowe rozwiązania stopniowo, dbając o ciągłość procesów i kompetencji wewnętrznych.
Generatywne AI od 2023 roku wzbudza w branży zarówno entuzjazm, jak i poważne obawy. Część deweloperów traktuje je jako zagrożenie dla miejsc pracy, część jako szansę na odciążenie rutynowych obowiązków. Capcom wybrał narrację drugą – i popiera ją danymi: większy zespół, wyższe nakłady na R&D, rosnąca sprzedaż.
Kup Resident Evil Requiem
Realizacja tej strategii pokaże się w wynikach za FY27/3. Plany są na razie planami. Ale rzadko kiedy firma idąca po trzynastym rekordowym roku z rzędu ma powód, żeby zmieniać fundamentalną filozofię działania.



