Jeszcze przed rozpoczęciem oficjalnej promocji GTA 6 wiele osób spekulowało na temat ceny, zakładając, że wyznaczy ona nowy branżowy standard. W dyskusjach tych kwota 100 dolarów padała tak często, że niemal wszyscy przyjęliśmy ją za pewnik. Teraz CEO Take-Two Interactive uciął te dywagacje i… jest to spory powód do zadowolenia.
Cena GTA 6 nie osiągnie 100 dolarów

Strauss Zelnick, czyli aktualny CEO Take-Two Interactive udzielił ostatnio wywiadu serwisowi The Game Business, w którym poruszona została kwestia ceny nadchodzącego hitu od Rockstar Games na premierę. I to, co w tej kwestii jest najważniejsze, to fakt, że sam Zelnick przyznał, że cena GTA 6 ma być „standardowa”, czyli w granicach 70 lub 80 dolarów.
Na tym jednak się jednak nie skończyło, bo CEO Take-Two zapewnił, że w grze nie uświadczymy reklam, które mogłyby nas zachęcać do dodatkowych zakupów. To są naprawdę mocne deklaracje, które stoją w sporej sprzeczności do spekulacji, które krążyły po sieci od kilku ładnych lat.
Oczywiście prawie pewne jest w tej sytuacji, że owe 70 lub 80 dolarów za GTA 6 będą kwotą za wydanie standardowe. Wszelkiego rodzaju edycje Deluxe czy Premium zapewne będą wycenione na wyższe kwoty i w tym przypadku cena 100 dolarów jest jak najbardziej możliwa do osiągnięcia.
GTA 6 to niezwykle kosztowna gra
I wieści te są niezwykle ciekawe w kontekście tego, czego dowiedzieliśmy się pod koniec marca bieżącego roku. Wówczas do opinii publicznej dotarły dokumenty Rockstar North, z których jasno wynika, że produkcja GTA 6 pochłonęła około 2 miliardy dolarów.
Jest to wręcz gargantuiczna suma, która i tak nie oddaje w pełni całego obrazu kosztów, które cały ten projekt pochłania. Wyliczenia te bowiem nie uwzględniają w ogóle kosztów, które Take-Two i Rockstar Games wydadzą na marketing, a ten – wedle dostępnych informacji – zaplanowany jest na lato 2026 roku. Biorąc pod uwagę, jak bardzo rozbuchane potrafią być budżety na przedpremierową promocję, to realny koszt produkcji GTA 6 prawie na pewno będzie wyższy nawet o 50%.
Inną sprawą jest fakt, że omawiana gra powstaje od 2014 roku i choć początkowo Rockstar North skupiało się na stworzeniu Red Dead Redemption 2, to już wtedy pierwsze środki były przeznaczane na kolejny wielki hit.
W tej sytuacji nadchodząca produkcja Rockstar Games, aby na siebie zarobić, będzie musiała nie tylko dobrze się sprzedać, ale także regularnie wyciągać od graczy pieniądze w szeregach kolejnych mikropłatności. W przypadku GTA 5 działa to do dzisiaj i bardzo możliwe, że GTA 6 będzie napędzać przychody Take-Two przynajmniej przez kolejne 10 lat.



