Pearl Abyss przyznało się do błędu. Studio potwierdziło, że część assetów 2D w Crimson Desert powstała z użyciem narzędzi AI i trafiła do finalnej wersji gry wbrew wewnętrznym standardom. Deweloper przejął pełną odpowiedzialność, zapowiedział audyt wszystkich zasobów oraz wymianę wadliwych elementów w nadchodzących aktualizacjach.
Dlaczego Pearl Abyss usuwa grafiki AI z gotowej wersji Crimson Desert?
Crimson Desert zadebiutowało 19 marca 2026 roku i już w ciągu pierwszych 24 godzin sprzedało się w ponad 2 milionach egzemplarzy. Sukces komercyjny nie uchronił jednak twórców przed falą krytyki ze strony graczy, którzy wypatrzyli podejrzane zasoby graficzne.
Pearl Abyss odniosło się do sprawy oficjalnym oświadczeniem opublikowanym na platformie X/Twitter. Studio wyjaśniło, że część dwuwymiarowych propów wizualnych powstała na wczesnym etapie produkcji przy użyciu eksperymentalnych generatywnych narzędzi AI. Miały to być materiały tymczasowe – nigdy nieprzeznaczone do finalnego wydania.
Assety te miały zostać zastąpione przed premierą. Nie zostały. Studio przyznało wprost, że część tych assetów trafiła do finalnej wersji gry w sposób niezamierzony, co jest niezgodne z ich wewnętrznymi standardami.
W oświadczeniu deweloper odniósł się też do kwestii komunikacji z graczami. Studio wprost napisało, że powinno było wyraźnie ujawnić fakt korzystania z narzędzi AI w procesie produkcji.
Pearl Abyss zapowiedziało kompleksowy audyt wszystkich zasobów gry. Wadliwe elementy mają trafić do wymiany w kolejnych łatkach. Studio zasygnalizowało również przegląd wewnętrznych procedur, by podobne sytuacje nie powtórzyły się w przyszłości.
Crimson Desert – napędzane autorskim silnikiem BlackSpace Engine – osadza gracza w świecie Pywel. Wcielamy się w Kliffa – najemnika – i eksplorujemy rozległy otwarty świat. Gra zadebiutowała z wynikami sprzedaży robiącymi wrażenie, lecz recenzje są niejednoznaczne. Krytycy najczęściej wskazują na rozbudowane i skomplikowane sterowanie oraz system ekwipunku.
Sprawa niezamierzonych assetów AI jest kolejnym głosem w trwającej debacie branżowej na temat granic stosowania sztucznej inteligencji w produkcji gier i transparentności wobec graczy.
Źródło: TwistedVoxel



