BioWare ma problemy! O tym, jak Dragon Age: The Veilguard pogrążyło legendarną markę

Udostępnij:

Gdy w listopadzie 2024 roku na rynek trafił wyczekiwany Dragon Age: The Veilguard, w studiu BioWare zapanował ostrożny optymizm. Gra wspięła się na szczyty list sprzedaży Steam, a pierwsze recenzje wskazywały na udany powrót kultowej serii. Niestety, euforia nie trwała długo.

Kilka tygodni później sytuacja drastycznie się zmieniła. Słabe wyniki sprzedażowe, fala krytyki fanów i kolejne wewnętrzne zawirowania pogrążyły nie tylko nową odsłonę serii, ale i całe studio, które przez lata uchodziło za bastion gier RPG. Co doprowadziło do tak drastycznego upadku jednej z najbardziej cenionych marek w historii gier wideo?

Krok po kroku ku katastrofie

Zwiastun Dragon Age: The Veilguard

Jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia The Veilguard rozeszło się w 1,5 miliona kopii, czyli o połowę mniej niż zakładano. Andrew Wilson będący CEO EA podczas rozmowy z inwestorami wypowiedział słowa, których nie sposób odebrać optymistycznie.

Dragon Age miał premierę wysokiej jakości i zebrał pozytywne recenzje od krytyków oraz graczy. […] Jednak nie trafił do wystarczająco szerokiego grona odbiorców na bardzo konkurencyjnym rynku

~ Andrew Wilson

Po tej wypowiedzi ceny akcji EA spadły o 18%, a BioWare spotkały drastyczne cięcia kadrowe. Zespół odpowiedzialny za grę rozbito, a wielu pracowników przeniesiono do innych oddziałów. Dla studia mającego na koncie takie klasyki jak Baldur’s Gate, Mass Effect czy wcześniejsze odsłony Dragon Age, był to prawdziwy cios.

Z rozmów z ponad 20 osobami zaangażowanymi w powstawanie gry wyłania się obraz chaotycznego procesu twórczego, naznaczonego ciągłymi zmianami koncepcji, nieskutecznym marketingiem oraz próbą pogodzenia sprzecznych wizji. Największym błędem okazało się jednak przekształcenie gry z klasycznego RPG w produkcję sieciową, a potem znów z powrotem w tytuł dla jednego gracza.

Żałuję, że do tej zmiany w ogóle doszło. […] EA powiedziało: „Zróbcie z tego grę-usługę”. My odpowiedzieliśmy: „Nie wiemy, jak to zrobić. Musimy zacząć od zera”.

~ Mark Darrah

Dragon Age: The Veilguard
Dragon Age: The Veilguard

Z czasem BioWare straciło kontrolę nad projektem – zmieniały się kierunki artystyczne, ton narracji, a pandemia tylko pogłębiła chaos. Wewnętrzne testy wykazały, że gra nie oferuje graczom znaczących wyborów ani emocjonalnych konsekwencji, z których słynęły wcześniejsze części. Pracownicy ironicznie nazywali projekt „Anthem ze smokami”.

Zastanawialiśmy się, czy to, co robimy, naprawdę ma sens i pasuje do naszych mocnych stron. Doszliśmy do wniosku, że nie – musimy wrócić do tego, w czym jesteśmy najlepsi.

~ Gary McKay (ówczesny szef studia)

Decyzja o powrocie do formy single-player przyszła jednak zbyt późno – większość fundamentów gry już istniała, a projektanci mieli zaledwie półtora roku, by przerobić wszystko od nowa. Do pomocy wezwano zespół pracujący nad nowym Mass Effectem, co tylko pogłębiło napięcia. Wewnętrzne konflikty, zmiana tonu narracji pod wpływem krytyki i rozładowana atmosfera doprowadziły do premiery produktu, który nie spełnił oczekiwań ani fanów, ani wydawcy.

Reakcje fanów są mieszane, mówiąc delikatnie. […] Niektórzy, jak ja, pokochali grę z różnych powodów. Inni czują się kompletnie zdradzeni przez pewne decyzje projektowe.

~ Caitie (popularna youtuberka związana z serią)

Obecnie w edmontońskiej siedzibie EA, dawnym sercu BioWare, pozostał niewielki zespół pracujący nad kolejną częścią Mass Effect.

Przeczytaj też: Lords of the Fallen wróci w 2026 roku

Czy studio ma jeszcze szansę na powrót do formy, czy raczej czeka je powolne rozmycie w strukturach korporacyjnego giganta? Odpowiedź może nadejść szybciej, niż się spodziewamy.

Źródło: Bloomberg

Ostatnie newsy

Xbox

Xbox w Australii wymaga weryfikacji wieku przed dostępem do gier R18+

Microsoft zaczął informować australijskich użytkowników Xboksa i Microsoft Store na PC, że od końca sierpnia 2026 roku mogą zostać poproszeni ...
Cult of the Lamb

Devolver Digital opuszcza giełdę. Wydawca Cult of the Lamb wraca w prywatne ręce przez presję rynku

Wydawca gier niezależnych Devolver Digital oficjalnie zapowiedział wycofanie swoich akcji z obrotu na londyńskim rynku giełdowym AIM i powrót do ...
Path of Exile 2

Grinding Gear Games szuka polskiego tłumacza. Path of Exile 1 i 2 z powiększonym zespołem lokalizacji

Grinding Gear Games oficjalnie rozpoczęło rekrutację na stanowisko polskiego tłumacza, który dołączy do zespołu odpowiedzialnego za polską wersję językową gier ...
O AUTORZE

Miłośnik gier souslike i RPG, który kocha tytuły takie jak Dark Souls i Disco Elysium całym sercem. Ostatnio pochłonął go Resident Evil. Poza grami pasjonuje się popkulturą w praktycznie każdej formie... Zobacz więcej...

📊 Liczba wpisów: 1441 (w redakcji od 17.01.2025)