Amazon Australia właśnie odpaliło kolejną promocję, która w teorii brzmi świetnie dla graczy, ale w praktyce jest raczej sygnałem ostrzegawczym dla BioWare i EA. Do 2 września przy zakupie wybranych produktów – a mówimy tu o ponad tysiącu różnych pozycji – możesz zgarnąć Dragon Age: The Veilguard zupełnie za darmo. I to nie jako kod czasowy czy trial, tylko pełną wersję gry.
Najważniejsze informacje
- Amazon Australia rozdaje pełną wersję Dragon Age: The Veilguard za darmo przy zakupach ponad 1000 produktów.
- To kolejna taka promocja – gra była już w PS Plus, Game Passie i dodawana do kontrolerów.
- Veilguard zebrał mieszane recenzje i szybko stracił zainteresowanie graczy.
- Coraz częstsze rozdawnictwo wygląda jak desperacja BioWare i EA, co stawia pod znakiem zapytania przyszłość serii.
Dragon Age: The Veilguard rozdawane za darmo w Amazon Australia – hit czy desperacja BioWare?
Problem w tym, że Veilguard rozdawane jest już tak często, że trudno oprzeć się wrażeniu, iż mamy do czynienia z desperacką próbą wyprzedaży zalegającego towaru. Gra wcześniej trafiła do PS Plus, Game Passa, była dodawana do kontrolerów w EB Games, a Amazon już wcześniej robił z nią promocję typu kup i odzyskaj pieniądze w kredycie sklepowym. To wszystko sprawia, że zamiast budować prestiż marki, Veilguard zaczyna wyglądać jak niechciany produkt, którego nikt nie chce kupować po normalnej cenie.
I to boli, bo Dragon Age miał ogromny potencjał. Fani czekali latami na kolejną część serii, a gdy już nadeszła – okazało się, że to tytuł, który ani nie zachwyca historią, ani mechanikami, ani technicznym wykonaniem. Efekt? Słabe recenzje, szybki spadek zainteresowania i teraz rozdawnictwo na prawo i lewo.
Nie przegap: Forza Horizon 6 w Japonii?
Czy gracze skorzystają? Oczywiście – kto nie chciałby dostać głośnej gry RPG za darmo. Ale z perspektywy BioWare sytuacja jest znacznie mniej kolorowa. Trudno mówić o sukcesie, gdy gra po niecałym roku od premiery trafia do koszyka gratisowych promocji. A to niestety stawia pod znakiem zapytania przyszłość całej serii i samego studia, które od dawna próbuje odzyskać dawną chwałę.
Źródło: PlayStation Lifestyle



