EA ogłosiło wyłączenie serwerów Anthem, co oznacza, że tytuł przestanie być grywalny na początku 2026 roku. Decyzja zbiegła się w czasie z przełomowym momentem dla inicjatywy Stop Killing Games, która zyskała już poparcie ponad miliona graczy na całym świecie.
Skrót informacji
- Electronic Arts ogłosiło, że zamyka serwery Anthem. Tytuł będzie grywalny jedynie do 12 stycznia 2026 roku.
- Informacja ta pojawiła się zaledwie kilka godzin po sukcesie inicjatywy Stop Killing Games, która zgromadziła już ponad milion podpisów.
- Tak, w dziale FAQ możemy przeczytać, że w produkcję BioWare nie da się grać po wyciągnięciu wtyczki.
Dobry moment na wyłączenie serwerów Anthem

Pamiętacie o Anthem? Ja też nie, ale Electronic Arts przypomniało sobie, że serwery tej sieciowej gry od BioWare wciąż działają i właśnie ogłoszono ich wyłączenie. Pewnie nikogo by to nie obeszło, gdyby nie zbiegło się to w czasie z sukcesem kampanii Stop Killing Games, która właśnie przekroczyła milion podpisów.
Jak czytamy w oficjalnym komunikacie EA, Anthem będzie grywalne do 12 stycznia 2026 roku. Jeśli więc chcecie przekonać się, w którym momencie BioWare zaczęło sobie gorzej radzić, macie jeszcze około 180 dni na zapoznanie się z tym tytułem. Jednocześnie nie można już kupić waluty premium, ale jeśli jakieś środki pozostały na waszym koncie, możecie je wykorzystać do początku przyszłego roku.
Myślicie sobie może, że EA postanowi zebrać trochę punktów u graczy i pozwoli im przejąć Anthem, by mogli robić z nim, co chcą? Otóż nie. W dziale FAQ pod oficjalnym komunikatem czytamy: „Anthem zostało zaprojektowane jako tytuł wyłącznie online, więc gdy serwery zostaną wyłączone, gra przestanie być grywalna.” Hmm… Czy to przypadkiem nie jest dokładny przykład tego, przeciwko czemu protestuje Stop Killing Games, czyli bardzo głośna ostatnio inicjatywa? Zgadza się, kochani. Jednocześnie Electronic Arts zapewniło, że nikt z zespołu BioWare nie został dotknięty tą decyzją.
BioWare pichci następnego Mass Effecta
A co słychać w BioWare? Studio pracuje nad piątym Mass Effectem i wszyscy po cichu liczymy, że będzie on zdecydowanie lepszy niż wydany w zeszłym roku Dragon Age: The Veilguard.
Przeczytaj również: Ponad milion podpisów pod inicjatywą Stop Killing Games
Może nie będzie tak źle. W końcu według Davida Gaidera, byłego scenarzysty BioWare, Electronic Arts zawsze mocno faworyzowało serię Mass Effect i znacznie bardziej przykładało się do jej produkcji. To daje pewną nadzieję, choć ja podchodzę do tego z dużym dystansem. Gra jest w produkcji już od dłuższego czasu, a mimo to wciąż nie poznaliśmy żadnych konkretów. Cisza przed burzą?
Źródło: EA



