Streamerka EdyBot jako pierwsza na świecie ukończyła Elden Ring wraz z DLC, używając manekina bokserskiego zamiast kontrolera. Podczas dwutygodniowego wyzwania EdyBot okładała pięściami DIY-setup, notując 1428 zgonów. To unikalne starcie fizyczne zamieniło grę w ekstremalny trening cardio, wyznaczając nowy standard kreatywności w społeczności soulslike.
Elden Ring ukończony na manekinie bokserskim. Niezwykły wyczyn streamerki EdyBot
EdyBot – streamerka znana z kreatywnych wyzwań – postanowiła zdefiniować na nowo pojęcie „runa na pięści”, zamieniając klasyczny kontroler na manekina treningowego Century Bob, podłączonego jako niestandardowy gamepad. Każda część manekina odpowiadała konkretnym przyciskom, więc aby wyprowadzić cios w grze, EdyBot musiała dosłownie uderzyć Fleshmana – tak nazwała swoje fizyczne urządzenie – w odpowiednie miejsce.
Według relacji cała przygoda z Elden Ring – od początku aż po końcowych bossów, wliczając rozszerzenie Shadow of the Erdtree – zajęła jej około dwóch tygodni i zakończyła się po 1428 śmierciach postaci. To czyni ten run nie tylko technicznie imponującym, ale też ekstremalny wyczerpującym fizycznie, bo każdy błąd oznaczał kolejne minuty okładania manekina w realnym świecie.
Sprzęt, który zamienia ciosy na przyciski
Sercem zestawu był DIY-setup, gdzie streamerka obkleiła manekina przewodzącą taśmą i połączyła go z kontrolerem MIDI (Playtron), który zamienia dotyk i uderzenia w sygnały odpowiadające przyciskom z klasycznego pada. Poszczególne strefy na klatce, szyi czy nawet w okolicy krocza odpowiadały np. atakom lekkim i ciężkim, co wymuszało na streamerce ciągłe kombinowanie, jak fizycznie zagrać daną akcję.
EdyBot nie kontrolowała ruchu na manekinie – zamiast tego stąpała piętami po prowizorycznym dance padzie z kartonu, by zmieniać kierunek i wykonywać uniki. Dodatkowo miała podpięty czujnik tętna, co pozwalało widzom obserwować, jak mocno rośnie jej puls podczas najtrudniejszych walk, takich jak starcie z Malenią czy bossami z DLC.
Serwisy branżowe i gamingowe media społecznościowe nagłośniły wyczyn EdyBot. Dziennikarze zgodnie ogłosili jej sukces pierwszym takim challenge runem na świecie, podkreślając niekończącą się kreatywność społeczności Soulsów.
Nie przegap: Vince Zampella zmarł
W ostatnich latach Elden Ring zasłynął jako gra, w której powstają najbardziej szalone challenge runy. Run z manekinem bokserskim wyróżnia się jednak tym, że łączy wysoki próg trudności gry z intensywnym wysiłkiem fizycznym, zamieniając sesje z Elden Ring w pełnoprawny trening cardio. Dla widzów to połączenie spektaklu i sportu, co pokazuje, jak współczesne granie może wychodzić poza schemat siedzenia z padem na kanapie.
Źródła: GamesRadar, X/Twitter



