Kiedy w dyskusjach internetowych na temat gry widzi się słowa mówiące o extraction shooterze w kaczym świecie, trudno traktować to poważnie. A jednak Escape from Duckov stał się jedną z największych sensacji Steam w 2025 roku. W kilka dni od premiery gra z niepozornego indie projektu wyrosła na prawdziwy fenomen, bijąc rekordy, o których wiele dużych studiów mogłoby tylko pomarzyć.
Escape from Duckov staje się hitem Steama! Czy Tarkov jest zagrożony?
Wystarczy spojrzeć na liczby, gdzie według SteamDB mamy do czynienia z prawie 200 tysiącami graczy jednocześnie w szczytowym momencie, status „Przytłaczająco pozytywne” przy ponad 8 tysiącach recenzji, oraz miejsce w czołówce sprzedaży i list życzeń na Steamie.
Na Twitchu widzowie także nie mogą oderwać oczu: gra osiągnęła ponad 23 tysiące widzów jednocześnie, co pokazuje, że „kaczy Tarkov” nie tylko świetnie się gra, ale i dobrze ogląda.
Co przyciąga ludzi do Duckova? Połączenie prostego konceptu z absurdalnym klimatem. Escape from Tarkov przez bardzo długi czas nie miał konkurencji, więc gracze rzucili się na świeżą grę indie, a w dodatku nieironicznie ją docenili.
Nie bez znaczenia jest też przystępna cena, zwłaszcza w Polsce. Cena gry jest „wypolishowana” i tytuł kosztuje o ponad 17% mniej niż w strefie euro, co sprawia, że łatwiej sięgnąć po Escape from Duckov nawet z ciekawości.
Rzuć okiem: Pierwsze recenzje Ninja Gaiden 4
Escape from Duckov to przykład, że w świecie gier indie wciąż jest miejsce na niespodzianki. Kiedy duże studia inwestują miliardy w superprodukcje, mały zespół z kaczkami w roli głównej pokazuje, że wystarczy dobry pomysł, trochę absurdu i dopracowany gameplay, by zdobyć serca tysięcy fanów.
Źródło: SteamDB



