Nawet 600 godzin w Falloucie 5? Emil Pagliarulo z Bethesda Game Studios zapowiada, że nadchodzący RPG całkowicie zdominuje wolny czas graczy. Studio stawia na rozbudowane systemy i świat projektowany pod wieloletnią eksplorację, rzucając wyzwanie współczesnym standardom jakości.
Fallout 5 zdominuje Twój wolny czas. Bethesda planuje grę na lata

Emil Pagliarulo – studio design director w Bethesda Game Studios – w niedawnym wywiadzie opisał swoją ambicję, by kolejny Fallout był doświadczeniem, do którego gracze wracają przez setki godzin, a nie tylko na kilkadziesiąt. Jak wyjaśnił, celem nie jest standardowy otwarty świat, ale produkcja, która może zdominować wolny czas gracza na miesiące, a nawet lata.
Według Pagliarulo gry Bethesdy od zawsze słyną z ogromnych czasu rozgrywki, a Fallout 5 ma tę tradycję wynieść na jeszcze wyższy poziom. Nie chodzi przy tym jedynie o wydłużenie kampanii fabularnej, lecz o stworzenie świata i systemów, które naturalnie zachęcą do eksploracji, eksperymentowania i kolejnych podejść.
Bethesda od lat powtarza, że nie robi tylko gier, ale światy, w których gracze mają „żyć”, co podkreślał m.in. Emil Pagliarulo już przy okazji prac nad Fallout 3. Studio specjalizuje się w dużych, sandboxowych RPG-ach, w których głównym celem jest eksploracja i emergentne historie, a nie jedynie przejście kampanii fabularnej.
Byłbym zadowolony z gry, która odniosłaby taki sukces jak poprzednie części Fallouta, nadal dając fanom to, co kochają, oraz oferując im historię, w którą mogą się wciągnąć, i systemy, które uwielbiają – a tak naprawdę po prostu doświadczenie, w które nie gra się przez 20 czy 100 godzin, lecz takie, w które można grać przez 200, 300, 600 godzin, ponieważ właśnie takie gry tworzymy.
~ Emil Pagliarulo
Czy Fallout 5 powtórzy błędy Starfielda?
Pagliarulo podkreśla, że jego nadzieją na przyszłość jest nie tylko kontynuowanie tego, za co gracze kochają Fallouta, ale też ewolucja zgodna z tym, jak zmienił się cały rynek gier. Bethesda chce ulepszać swoje tytuły w oparciu o potrzeby graczy, wprowadzając udogodnienia quality of life, które dziś wydają się oczywiste – tak jak sprint dodany w remasterze The Elder Scrolls IV: Oblivion.
Todd Howard zaznaczał wcześniej, że studio wiele nauczyło się w okresie pomiędzy Falloutem 4 a Starfieldem, a każda kolejna produkcja ma korzystać z tych doświadczeń. W praktyce oznacza to, że Fallout 5 ma być jednocześnie wierny korzeniom serii i dostosowany do współczesnych oczekiwań graczy względem RPG-ów z otwartym światem.

Pagliarulo sam wskazywał, że z każdą kolejną dużą grą – od Obliviona przez Fallout 3 po Fallout 4 – studio coraz lepiej rozumiało, czego oczekują fani Bethesdy. W ostatnich latach twórcy przyznawali też, że Bethesda projektowała Starfielda jako tytuł mający bawić graczy przez lata, co udowadnia, że długoterminowe zaangażowanie to dla studia priorytet, a nie wyjątek.
Moja nadzieja na przyszłość: nadal robić to, co robiliśmy, a także ewoluować. I ewoluować w sposób odpowiadający temu, w jakim kierunku poszła branża i w jakim kierunku poszli gracze, aby nie utknąć w przeszłości.
~ Emil Pagliarulo
Jak systemy Bethesdy wpłyną na czas rozgrywki w Falloucie 5?

Poprzednie gry z serii – takie jak Fallout 3, New Vegas i Fallout 4 – już teraz potrafią zająć setki godzin, szczególnie jeżeli gracz próbuje zobaczyć wszystkie frakcje, zakończenia i zawartość poboczną. Fallout 4 szacunkowo wymaga około 30 godzin na przejście głównej linii fabularnej, ale kompletne wyczyszczenie gry może zająć nawet sześć razy tyle, nie licząc modów i kolejnych przejść.
Bethesda chce, by Fallout 5 oferował systemy naturalnie wydłużające zabawę poprzez głęboką eksplorację, która nagradza gracza za zejście z utartych szlaków i odkrywanie ukrytych historii środowiskowych. Deweloperzy planują również ewolucję mechanik rozbudowy osad znanych z Fallout 4, co pozwoli na tworzenie tętniących życiem placówek. Całość dopełni nieliniowy roleplay z rozgałęziającymi się zadania i systemami reputacji, które w praktyce wymuszą na graczach wielokrotne przechodzenie tytułu.
Todd Howard przekonuje, że Bethesda buduje lokacje tak, by nagradzać ciekawość i eksplorację, zamiast prowadzić gracza za rękę. Projektanci Bethesdy świadomie rozmieszczają punkty zainteresowania i tworzą topografię, która sama wciąga gracza w boczne ścieżki – to tłumaczy, skąd biorą się wielogodzinne sesje mimo pozornie prostych zadań.
W wywiadach i tekstach o Bethesdzie regularnie pojawia się motyw setek godzin – dziennikarze i sami twórcy zwracają uwagę, że to wręcz znak rozpoznawczy ich produkcji. W społeczności graczy często padają przykłady setek godzin spędzonych w Oblivionie, Skyrimie czy Fallout 4, co wzmacnia przekaz Pagliarulo: 200–300 godzin w ich grach nie jest niczym niezwykłym.
Zapowiedź 600-godzinnego potencjału Fallouta 5 wywołała mieszane reakcje w społeczności – od ekscytacji po sceptycyzm. Część graczy podkreśla, że woli zwarte, 20–40‑godzinne kampanie, które dzięki regrywalności i jakości treści i tak potrafią wygenerować setki godzin zabawy, zamiast przeładowanych światów pełnych powtarzalnych aktywności.
W dyskusjach pojawiają się porównania do współczesnych RPG-ów takich jak Cyberpunk 2077, Baldur’s Gate 3 czy Kingdom Come: Deliverance 2, gdzie twórcy stawiają przede wszystkim na gęstość i jakość zawartości, a nie jedynie na sam rozmiar mapy. Wątpliwości dotyczą więc przede wszystkim tego, czy Bethesda będzie w stanie utrzymać wysoki poziom narracji, zadań pobocznych i projektowania świata przy tak ambitnym celu czasowym.
Kiedy premiera Fallouta 5? Aktualny status produkcji

Choć Fallout 5 jest oficjalnie w planach Bethesdy, studio nadal koncentruje większość zasobów na The Elder Scrolls 6, a Bethesda wciąż nie ujawniła konkretnych dat ani okna premiery nowej odsłony postapokaliptycznej serii. Todd Howard potwierdza, że Fallout pozostaje marką, w którą Bethesda inwestuje najwięcej pracy – także dzięki ciągłemu rozwojowi Fallout 76 oraz niezapowiedzianym jeszcze projektom związanym z IP.
Kliknij tutaj: Kryzys RAM może opóźnić nową generację konsol
Na horyzoncie jest również wątek spójności z uniwersum serialu telewizyjnego Fallout od Amazonu. Howard przyznał, że Fallout 5 będzie istnieć w tym samym świecie, co produkcja TV, co może mieć wpływ na realia, frakcje i tło fabularne nowej gry.
Źródło: GameInformer



