Clair Obscur: Expedition 33 i Shinobi. Francuskie studia inspirują się Segą i zdobywają świat

Udostępnij:

Francuskie studia niezależne coraz śmielej zaznaczają swoją obecność na światowej scenie gier wideo. W centrum uwagi znalazły się dwa tytuły: Clair Obscur: Expedition 33 od Sandfall Interactive oraz Shinobi: Revenge of the Blades od Lizardcube. Choć oba projekty różnią się gatunkiem i stylistyką, ich twórcy – Guillaume Broch i Ben Fiquet – mają zaskakująco wiele wspólnego.

Od inspiracji SEGĄ do światowego sukcesu – jak francuskie gry podbijają scenę

Zwiastun Clair Obscur: Expedition 33

Obaj twórcy dorastali we francuskiej prowincji, a ich pierwsze kontakty z grami wideo prowadziły przez… konsole SEGA. Broch jako dziecko grał na Mega Drive w Altered Beast, natomiast Fiquet rozpoczął swoją przygodę od Master System i pierwszej odsłony Shinobi. To właśnie te doświadczenia ukształtowały ich późniejszą drogę zawodową.

Broch fascynował się japońskimi RPG-ami – Final Fantasy czy Atelier – co znalazło odzwierciedlenie w narracyjnie rozbudowanym Clair Obscur: Expedition 33, dziś ocenianym na poziomie 93 punktów w Metacritic. Fiquet natomiast od zawsze ciągnął w stronę akcji: beat ’em upy na Mega Drive, DOOM, Counter-Strike, a także fascynacja mangą Naruto sprawiły, że nowa odsłona Shinobi oddaje nie tylko klimat klasycznych produkcji SEGI, ale też współczesną popkulturową wizję ninja.

W trakcie rozmowy obaj podkreślali, jak bardzo zmieniło się podejście do gier we Francji. Jeszcze kilkanaście lat temu uznawano je za niszowe hobby, przeznaczone głównie dla geeków. Dziś, dzięki YouTuberom, streamerom czy Vtuberom granie stało się powszechnie akceptowaną rozrywką, a Japonia jest dla wielu Francuzów „ojczyzną” gier wideo.

Ciekawym wątkiem jest również to, że żaden z twórców nie miał większego kontaktu z konsolami Nintendo. Nie wynikało to jednak z braku popularności, lecz raczej z rodzinnych i lokalnych uwarunkowań – w ich domach i kręgu znajomych dominowały sprzęty SEGI. Ten przypadek zaważył na całej ich karierze i dziś prowadzi do sytuacji, w której dwie francuskie produkcje inspirowane japońską tradycją walczą o tytuł gry roku.

Na koniec obaj twórcy nie kryli uznania dla pracy drugiego studia. Broch docenił sposób, w jaki Lizardcube modernizuje klasykę, a Fiquet podkreślił, że sukces Sandfall Interactive to dowód na to, iż małe, niezależne zespoły mogą konkurować z największymi.

Przeczytaj też: Silksong zbiera negatywne recenzje na Steamie

Historia Clair Obscur: Expedition 33 i Shinobi: Revenge of the Blades pokazuje, że fundamenty światowego gamedevu bywają nieoczekiwane. W tym przypadku wszystko zaczęło się od starych, plastikowych kartridży SEGI – a zakończyło międzynarodowym sukcesem francuskich studiów.

Źródło: denfaminicogamer.jp

Ostatnie newsy

GTA 4

Jason Zumwalt wskazuje najlepszą historię GTA. Aktor Romana Bellica chciałby też remastera GTA 4

Jason Zumwalt – aktor głosowy i motion capture Romana Bellica z Grand Theft Auto 4 – uważa, że właśnie ta ...
AstroBot

Astro Bot ma działać na PC przez emulator PS5. To jeszcze nie oznacza pełnej grywalności

Astro Bot miał zostać uruchomiony na komputerze z Windowsem za pomocą eksperymentalnego emulatora PS5 SharpEmu. Wpis opublikowany 14 lipca 2026 ...
Dragon’s Dogma 2 Dark Arisen

Dragon’s Dogma 2 Dark Arisen ma dać ponad 25 godzin zawartości. Capcom chce odzyskać zaufanie

Capcom zapowiada, że płatny dodatek Dragon’s Dogma 2 Dark Arisen zaoferuje ponad 25 godzin nowej zawartości. Producent Naoto Oyama mówi ...
O AUTORZE

Miłośnik gier souslike i RPG, który kocha tytuły takie jak Dark Souls i Disco Elysium całym sercem. Ostatnio pochłonął go Resident Evil. Poza grami pasjonuje się popkulturą w praktycznie każdej formie... Zobacz więcej...

📊 Liczba wpisów: 1342 (w redakcji od 17.01.2025)