Rockstar nigdy nie rzuca słów na wiatr – i tym razem potwierdził to w najmniej spodziewany sposób. W ofercie pracy na stanowisko lead software engineer studio napisało wprost, że nowy pracownik będzie odpowiadał za wsparcie platformy przygotowanej pod największą premierę w historii gier. Nie trzeba zgadywać – chodzi oczywiście o Grand Theft Auto 6.
GTA 6 pobije wszystkie rekordy branży. Rockstar potwierdza w ofercie pracy
Od lat mówi się, że GTA 6 to produkcja, która zrewolucjonizuje branżę. Wystarczy przypomnieć, jak ogromnym fenomenem była „piątka” – sprzedana w ponad 200 milionach egzemplarzy i wciąż generująca gigantyczne zyski dzięki GTA Online. Nic dziwnego, że każdy kolejny przeciek, plotka czy nawet najmniejszy sygnał od Rockstar wywołuje poruszenie w całym świecie gamingu.
Co ciekawe, tym razem to nie wielka zapowiedź, zwiastun czy konferencja, ale zwykłe ogłoszenie o pracę rozpaliło fanów. Fragment dotyczący największej premiery w historii stał się błyskawicznie viralem na X/Twitterze dzięki profilowi TheGTABase, a internet przypomniał sobie, że gdzieś w cieniu ciągłych spekulacji naprawdę powstaje gra, która ma pobić wszystkie rekordy.
Oczywiście nie jest tajemnicą, że GTA 6 będzie gigantem. Analitycy od dawna twierdzą, że niezależnie od ceny – nawet jeśli wyniesie ona wspomniane 100 dolarów – gra sprzeda się w milionach egzemplarzy w dniu premiery. Jednak to, że Rockstar sam używa tak bezkompromisowych słów, ma zupełnie inną wagę. Studio znane jest z milczenia i dopracowywania szczegółów w ciszy, dlatego każdy taki gest jest sygnałem, że machina marketingowa powoli zaczyna się rozkręcać.
Nie przegap: Gry podobne Dawn of War 4
Dla graczy to przede wszystkim dobra wiadomość – po kilku miesiącach ciszy temat GTA 6 znów powraca na nagłówki portali i fora. A biorąc pod uwagę, że Rockstar świadomie nazywa swój projekt największym w historii, można być pewnym, że czeka nas coś znacznie więcej niż kolejna odsłona kultowej serii. To będzie moment przełomowy nie tylko dla studia, ale i dla całej branży gier wideo.
Źródło: The Gamer



