Wizards of the Coast – wydawnicze ramię Hasbro – zrezygnowało z umowy wydawniczej z niezależnym studiem Giant Skull mniej niż rok po jej ogłoszeniu. Miała to być gra akcji i przygody osadzona w świecie Dungeons & Dragons, a samo partnerstwo nazywano przełomowym momentem w gamingowych ambicjach obu firm. Decyzję potwierdziły obie firmy w rozmowie z Bloombergiem, a założyciel Giant Skull – Stig Asmussen – przyznał, że trwają rozmowy o potencjalnych nowych umowach wydawniczych.
Dlaczego Hasbro anulowało grę Dungeons & Dragons od studia Giant Skull?
Jak podaje Bloomberg, Giant Skull to studio założone przez Stiga Asmussena – reżysera, który wcześniej odpowiadał za God of War 3 oraz Star Wars Jedi: Fallen Order. Po odejściu z Electronic Arts w 2023 roku Asmussen zebrał wokół siebie grupę weteranów branży, w tym osoby, z którymi pracował przy grach Star Wars w EA. Wizards of the Coast ogłosiło partnerstwo z Giant Skull w czerwcu 2025 roku. Umowę określono wtedy jako wyłączną.
Projekt nie wyszedł poza etap wczesnego konceptu. Według Bloomberga Wizards of the Coast wycofało się z umowy na początku tego roku, nie ujawniając szczegółowych powodów tej decyzji. Rzecznik firmy stwierdził jedynie, że Wizards of the Coast ocenia koncepty na każdym etapie produkcji. Dodał też, że firma nadal przyjmuje nowe propozycje od Giant Skull i ceni relację ze Stigiem Asmussenem oraz jego zespołem.
Asmussen skomentował sprawę krótko. Powiedział, że dobrze wspomina współpracę z Wizards of the Coast i że rozmawia zarówno z tą firmą, jak i z innymi podmiotami o potencjalnych nowych umowach wydawniczych. Podsumował sytuację lakonicznie: w Giant Skull wszystko jest w porządku.
Zamknięcie Atomic Arcade i nowa strategia Wizards of the Coast
Anulowanie projektu Giant Skull nie było odosobnionym zdarzeniem. Nastąpiło przy okazji szerszej reorganizacji wewnątrz Wizards of the Coast – tej samej, która obejmowała też zamknięcie zależnego studia Atomic Arcade. Hasbro w ostatnich latach mocniej stawia na gry wideo, ale jednocześnie sygnalizuje, że chce ciąć koszty.
To napięcie dobrze pokazuje obecna strategia firmy. Z jednej strony Hasbro inwestuje w duże produkcje, w tym w nadchodzące science-fiction Exodus, którego premierę zaplanowano na 2027 rok. Z drugiej – najwyraźniej ostrożniej wybiera projekty, które mają przejść dalej niż etap wczesnego pomysłu.
Hasbro zarządza też bardzo dochodową grą karcianą Magic: The Gathering. W praktyce oznacza to selekcję: firma nie wycofuje się z gier, ale uważniej sprawdza, które projekty pasują do jej planów i budżetu.
Co dalej ze studiem Giant Skull i marką Dungeons & Dragons?
Na razie Giant Skull szuka kolejnej drogi dla swoich projektów. Z wypowiedzi Asmussena wynika, że rozmowy nadal trwają – zarówno z Wizards of the Coast, jak i z innymi potencjalnymi partnerami. To otwarta sytuacja.
Dla fanów Dungeons & Dragons ta historia jest jednak rozczarowująca. Projekt łączył mocną markę z nazwiskiem twórcy kojarzonego z dużymi grami akcji, więc mógł budzić spore oczekiwania. Na razie wiadomo tylko tyle, że Wizards of the Coast nie zdecydowało się rozwijać wczesnego konceptu Giant Skull.



