Studio Wildlight ogłosiło trwałe zamknięcie serwerów Highguard 12 marca 2026 roku. Przed wyłączeniem gra otrzyma finalną aktualizację dodającą nowego Wardena, nową broń, progresję konta i drzewka umiejętności.
Dlaczego studio Wildlight zamyka Highguard zaledwie 1,5 miesiąca po debiucie?
Wildlight poinformowało o decyzji za pośrednictwem serwisu X/Twitter, przyznając wprost, że pomimo zaangażowania zespołu i graczy, nie udało się zbudować bazy użytkowników zdolnej do długoterminowego utrzymania gry. Serwery pozostaną aktywne do 12 marca, a studio liczy na to, że gracze skorzystają z ostatniej okazji do rozgrywki.
Ostateczna aktualizacja ma zaoferować nowego Wardena, nową broń, progresję poziomu konta oraz drzewka umiejętności. Pełne noty do łatki studio zapowiedziało na wieczór 4 marca lub poranek 5 marca.
Highguard miało wyjątkowo prestiżowy debiut. Wildlight dostało od Geoffa Keighleya ostatni slot podczas gali The Game Awards 2025, czyli jednego z najbardziej prestiżowych miejsc prezentacji wieczoru. Efekt był jednak odwrotny od zamierzonego.
Josh Sobel – były deweloper Wildgate – opisał, co wydarzyło się po pokazie. Jego zdaniem gra stała się obiektem kpin dosłownie od pierwszej minuty, głównie z powodu błędnych założeń dotyczących wartości tego miejsca reklamowego. Twórcy szybko stali się celem masowego review bombingu i skoordynowanych kampanii negatywnych komentarzy. Wedle jego słów, w sekcjach komentarzy pod materiałami filmowymi pojawiały się kopiowane slogany określające Highguard jako „Concord 2.0”. Przy premierze gra zebrała ponad 14 tysięcy negatywnych recenzji od użytkowników, którzy spędzili przy niej mniej niż godzinę, a wielu z nich nie ukończyło nawet obowiązkowego samouczka.
Highguard zadebiutowało 26 stycznia 2026 roku. Premierowe Steam concurrents sięgnęły niemal 100 tysięcy graczy, jednak ogólna ocena użytkowników na tej platformie plasowała się na poziomie „w większości negatywne”.
Wildgate szybko reagowało na krytykę. Wkrótce po premierze do gry dodano tryb 5v5 jako odpowiedź na narzekania dotyczące formuły 3v3. Pomimo starań studio przeprowadziło masowe zwolnienia, choć gra pozostała online. Wyszło też na jaw, że projekt był finansowany przez Tencent.
Przeczytaj też: 50% wyników Capcomu stanowi sprzedaż gier na PC
Serwery Highguard będą aktywne przez 45 dni od premiery. To jeden z krótszych żywotów sieciowej gry live service w ostatnich latach, a tym samym określenie „Concord 2.0” staje się bardziej trafne niż kiedykolwiek wcześniej.
Źródło: IGN, WorthPlaying



