Po latach oczekiwań Hollow Knight: Silksong wreszcie trafił w ręce graczy i krytyków. Produkcja Team Cherry zbiera rewelacyjne recenzje, choć nie obyło się bez uwag dotyczących trudności i balansu rozgrywki. Na Metacritic tytuł plasuje się bardzo wysoko, a większość redakcji podkreśla, że to gra, która rozwija dziedzictwo oryginalnego Hollow Knighta, jednocześnie oferując świeże pomysły i nową energię.
Jakie noty zdobywa Hollow Knight: Silksong?
Już na pierwszy rzut oka widać, że dominują bardzo wysokie noty – recenzenci doceniają zarówno rozmach projektu, jak i dopracowanie szczegółów, które od zawsze były znakiem rozpoznawczym Team Cherry.
- Metacritic – 93/100
- OpenСritic – 94/100
- DualShockers – 9/10
- COGconnected – 9/10
- Screen Rant – 10/10
- GamingBolt – 10/10
- CGMagazine – 10/10
- Gamekult – 7/10
Największe zalety Silksonga zdaniem recenzentów
Recenzenci jednogłośnie chwalą projekt świata i eksplorację, które są wręcz nienaganne i pełne klimatu. Każda lokacja nie tylko zachwyca wizualnie, ale też oferuje unikalnych przeciwników i własną tożsamość.
Ogromnym atutem jest również system walki – intensywny, precyzyjny i wymagający. Satysfakcja z opanowania pojedynków i pokonywania bossów jest według wielu recenzji na zupełnie nowym poziomie. Na szczególne uznanie zasłużyła też różnorodność stylów gry, dzięki nowym narzędziom i zestawom umiejętności, które sprawiają, że Hornet walczy zupełnie inaczej niż protagonista z pierwszej części.
Nie można pominąć też fenomenalnej oprawy audiowizualnej – recenzenci zachwycają się ręcznie rysowanymi animacjami, unikalnymi projektami postaci i monumentalną ścieżką dźwiękową, która buduje atmosferę każdej lokacji.
Wady i zarzuty recenzentów wobec Silksonga
Choć Silksong zbiera niemal same zachwyty, to niektóre kwestie budzą kontrowersje. Najczęściej powtarzającym się zarzutem jest poziom trudności, który w wielu miejscach bywa postrzegany jako sztucznie zawyżony.
Gracze i recenzenci narzekają na ogromną krzywą nauki, szczególnie dla osób, które nie miały styczności z pierwszą częścią. Problemem są również bardzo rzadko rozmieszczone ławki (punkty zapisu), co prowadzi do frustrujących, powtarzalnych fragmentów po śmierci.
Niektórzy wskazują też, że zwykli przeciwnicy zadają zbyt duże obrażenia (nawet po dwa punkty zdrowia), a część bossów mogłaby oferować bardziej satysfakcjonujące nagrody za pokonanie.
Podsumowanie
Hollow Knight: Silksong w oczach krytyków to sequel niemal wzorcowy – piękny, wymagający i ogromny, jednocześnie nawiązujący do oryginału, ale i wytyczający własną ścieżkę. To gra, która nagradza cierpliwość i umiejętności, ale może odrzucić mniej wytrwałych graczy swoją brutalną strukturą i bezlitosnym poziomem trudności.
Przeczytaj też: Wycięta zawartość z Red Dead Redemption 2
Mimo tych mankamentów, Silksong już teraz wyrasta na jeden z największych hitów roku, a dla wielu krytyków jest nawet kandydatem do miana gry generacji.
Źródła: Metacritic, OpenCritic



