Wzruszająca historia fana Hollow Knight poruszyła społeczność graczy. Seth Goldman – nastolatek walczący z rakiem kości – dzięki współpracy z Team Cherry stworzył własnego bossa do Silksonga. Choć sam nie doczekał premiery, dziś tysiące graczy spotyka jego postać w endgame’owych walkach i oddaje mu hołd.
Shrine Guardian Seth – boss w Silksongu zaprojektowany przez zmarłego fana
Ponad sześć lat temu Seth Goldman jako młody fan Hollow Knight marzył o rozmowie z twórcami gry. Zmagał się wówczas z ewing sarcoma – rzadkim nowotworem atakującym kości i tkanki miękkie. Dzięki wsparciu fundacji Marty Lyons Foundation udało się zorganizować jego spotkanie z australijskim studiem Team Cherry. Ku zaskoczeniu Setha, deweloperzy zaproponowali mu coś więcej: możliwość zaprojektowania własnego bossa do nadchodzącego Hollow Knight: Silksong.
Tak narodził się Shrine Guardian Seth – jeden z wymagających przeciwników w końcowych partiach gry. Walczy przy użyciu szpili i tarczy przypominającej talerz perkusyjny. Porusza się dynamicznie, teleportuje i wykonuje efektowne, diagonalne ataki – niczym odwrócone echo ruchów samej Hornet. Jego starcie nie tylko podnosi poprzeczkę graczom, ale też niesie za sobą emocjonalny ciężar – bo za tą postacią kryje się prawdziwa historia.
Seth nie doczekał premiery Silksonga – zmarł w 2020 roku w wieku zaledwie 16 lat. Jego ojciec mówił wówczas, że Seth spełnił swoje prawdziwe marzenie i jego dusza żyje dalej w grze i w sercach tych, którzy go znali.
Dziś, gdy gracze odkrywają jego postać, w internecie pojawiają się setki wzruszających wpisów i kondolencji. Niektórzy odnajdują jego nekrolog w sieci i zostawiają wiadomości w rodzaju: „Nigdy cię nie spotkałem, ale dziękuję, że stworzyłeś tak piękną część tej gry” albo „Nie pokonałeś raka, ale pokonałeś mnie w walce – i będziesz pamiętany na zawsze”.
Sprawdź również: Fałszywe testy Battle Royale w Battlefieldzie 6
Choć Seth odszedł, jego marzenie przetrwało – i stało się czymś więcej niż tylko fragmentem gry. Silksong stał się pomnikiem pamięci o młodym fanie, którego pasja połączyła tysiące ludzi na całym świecie.
Źródła: GamesRadar, PC Gamer



