Sony opatentowało system ghost assistance. Wirtualny duch pomoże Ci pokonać najtrudniejsze wyzwania na PlayStation – od wskazania drogi po całkowite przejęcie kontroli nad padem w trybie Complete. To rewolucja w ułatwieniach, która uczy się na tysiącach godzin nagrań z YouTube i Twitcha.
4 tryby nowego asystenta Sony. Czy AI-duch zrewolucjonizuje granie na PS5?

Sony otrzymało patent opisujący system AI‑powered ghost, czyli sterowanego algorytmem ducha, który może wskoczyć do twojej gry, gdy utkniesz na zagadce, bossie albo sekwencji zręcznościowej. Gracz ma komunikować się z asystentem naturalnym językiem, np. pytając „jak przeskoczyć tę przepaść?”, a AI identyfikuje fragment rozgrywki i proponuje rozwiązanie, pokazuje sekwencję przycisków albo po prostu wykonuje akcję.
Patent przewiduje, że duch będzie pojawiał się jako osobne NPC w świecie gry, bazujący na danych z rozgrywki innych użytkowników oraz materiałach z serwisów takich jak YouTube czy Twitch. To rozwinięcie dostępnej już na PS5 funkcji Game Help, ale zamiast biernych wideo, gracz dostaje aktywnego partnera reagującego na konkretną sytuację na ekranie.
Jakie są tryby wsparcia AI w grach na PlayStation?

Dokumenty patentowe opisują kilka poziomów intensywności pomocy, które można traktować jak dodatkowe warstwy nad klasycznym wyborem Easy/Normal/Hard.
- Guide / Story / Exploration Mode – AI pokazuje kierunek, podświetla ścieżkę, daje wskazówki słowne oraz przykładowe sekwencje przycisków, ale sterowanie i decyzje zostają po stronie gracza.
- Combat Mode – duch może podpowiadać uniki, okno na parowanie, optymalne kombinacje ciosów albo konfiguracje ekwipunku pod konkretną walkę.
- Full Game Mode – system łączy różne tryby i prowadzi użytkownika niemal przez cały przebieg gry, działając jak bardzo zaawansowane „prowadzenie za rękę”.
- Complete Mode – opcjonalny wariant, w którym AI przejmuje kontrolę nad postacią, faktycznie wykonuje zadania, przechodzi sekcje czy nawet całą produkcję, a gracz idzie za duchem.
W jaki sposób AI od Sony uczy się grać dzięki YouTube i Twitch?

Patent opisuje, że asystent trenuje na tysiącach godzin materiałów z rozgrywki – zarówno z własnych serwerów Sony, jak i publicznych transmisji i nagrań. Celem jest nauczenie modelu rozpoznawania konkretnych scen, układów poziomów, animacji bossów czy konfiguracji HUD‑u tak, aby potrafił dopasować właściwą strategię do bieżącej sytuacji gracza.
Silnik ma nie tylko analizować obraz, ale też wzorce wejść z pada, czyli to, jak inni gracze naciskali przyciski, by np. ominąć pułapkę czy „wytańczyć” idealną serię uników. Na tej podstawie duch może wyświetlić overlay z kolejnością inputów, odtworzyć je krok po kroku, albo po prostu przejąć stery i wcisnąć wszystko za gracza w idealnym timingu.
Czy AI-duch na PS5 zniszczy wyzwanie w grach wideo?

W materiałach towarzyszących patentowi Sony zwraca uwagę, że współczesne gry stały się „bardzo skomplikowane”, a mniej doświadczeni gracze często rezygnują, zanim zobaczą napisy końcowe. AI‑duch ma być lekarstwem na frustrację: zamiast przekopywać się przez nieaktualne poradniki, gracz prosi o pomoc w samej grze, dokładnie w tej sekundzie i dokładnie w tym miejscu, gdzie utknął.
Jednocześnie część społeczności obawia się, że takie rozwiązanie rozmyje sens wyzwania, a nawet zachęci studia do projektowania jeszcze bardziej nierównych fragmentów, bo AI‑duch i tak wyciągnie gracza z kłopotów. Pojawiają się też pytania o prywatność (śledzenie zachowań, ścieżki wzroku, odczyty z kamery) i o to, czy patent nie zabetonuje podobnych rozwiązań u konkurencji.
Jeśli system wyjdzie poza fazę patentu i trafi do rzeczywistych produkcji, może stać się kolejnym filarem ekosystemu PlayStation obok trofeów, Game Help czy nagrań aktywności. Dla wielu osób z ograniczeniami czasowymi albo zdrowotnymi możliwość przejścia najbardziej frustrujących sekwencji z pomocą AI może być różnicą między porzuceniem gry a jej ukończeniem.
Z drugiej strony, twórcy staną przed wyborem: czy projektować pod założenie, że kto będzie chciał, to i tak włączy ducha, czy nadal traktować pokonanie trudnego fragmentu jako rdzeń doświadczenia. To także potencjalnie nowy obszar monetyzacji i usług – od personalizowanych coachów po stylizowane duchy w grach multiplayer, jeśli Sony zdecyduje się rozwinąć ten koncept komercyjnie.
Nie możesz przegapić: Super Meat Boy bez śmierci pokonany na 106%
Obawy budzi potencjalna implementacja systemu w rozgrywkach kompetytywnych. Od lat mamy do czynienia z asystentami do gier ukierunkowanych na rywalizację, gdzie przykładowo w takim LoL-u możemy liczyć na pomoc z doborem przedmiotów podczas rozgrywki. Wiele gier polega na strategicznym podejmowaniu decyzji – nawet we wspomnianym przed chwilą LoL-u – co może się objawić trywalizacją aspektu macro gamingu. Określenie „samograj” nabiera nowego znaczenia.
Źródła: PC Gamer, Eurogamer, PushSquare



