Wizerunek ulubieńców branży kruszeje? Po niedawnej burzy wokół wykorzystania AI Larian Studios mierzy się z poważnymi oskarżeniami o toksyczne praktyki rekrutacyjne. Znani scenarzyści gier ujawniają kulisy wieloetapowych, darmowych testów i niekończących się rozmów kwalifikacyjnych.
Czy Larian Studios wykorzystuje kandydatów? Poważne zarzuty branży
Jeszcze wczoraj Larian Studios było na ustach wszystkich z powodu wypowiedzi CEO Swena Vincke o wykorzystaniu generatywnego AI do nowej gry z serii Divinity. Dziś temat schodzi na drugi plan, przykryty falą relacji od pracowników branży narracyjnej.
Czarę goryczy przelał Bruno Dias – scenarzysta znany m.in. z Fallen London. W swoim wpisie na Bluesky nie przebierał w słowach, określając proces rekrutacyjny Larian okropnym, o którym wiedzą wszyscy w środowisku.
Okropny proces rekrutacyjny w Larian to otwarty sekret w branży. Szalone ilości darmowej pracy w ramach testów pisarskich, nadmierna liczba rozmów, miesiące przepychanek itp. Wszyscy w kręgach narracyjnych słyszeli już te historie, prawdopodobnie od wielu osób.
~ Bruno Dias
Głosów krytyki jest znacznie więcej. Deweloperka Gwen C. Katz ujawniła, że przeszła przez 12 rozmów kwalifikacyjnych tylko po to, by ostatecznie zostać odrzuconą na podstawie… swojego CV.
Portal Aftermath przytoczył w październiku historię anonimowego kandydata, który stwierdził, że zadania testowe zajmowały znacznie więcej czasu, niż deklarowało studio. Choć darmowe testy zdarzają się u innych deweloperów, Larian Studios zostało wprost nazwane absolutnie najgorszym pod tym względem.
Do dyskusji włączyła się również Zoë Quinn, która zrezygnowała z szansy pracy w studiu właśnie ze względu na wymóg darmowego testu oraz brak wsparcia dla pracy zdalnej.
Szczególnie niepokojąco brzmi relacja Stelli Sacco, pracującej przy narracji. Wymagano od niej, aby próbka pisarska była dostarczona w formie grywalnej. Co więcej, studio nie potrafiło określić, do którego oddziału na świecie trafiłaby w przypadku zatrudnienia.
Warto przeczytać: Nad The Elder Scrolls 6 pracuje większość zespołu Bethesdy
Powiedzieli, że będę pracować w jednym z ich studiów na świecie, ale zdecydują o tym później. Odpowiedziałam: „Hej, jestem osobą trans i niektóre z tych lokalizacji mogą nie być dla mnie bezpieczne”, na co usłyszałam: „Cóż, nie możemy ci tego powiedzieć z wyprzedzeniem”.
~ Stella Sacco
Na ten moment Larian Studios nie odniosło się oficjalnie do stawianych zarzutów.
Źródło: TheGamer



