Były prezes Rockstar North – Leslie Benzies – kategorycznie zaprzeczył oskarżeniom łączącym go z plikami Epsteina. W oficjalnym oświadczeniu twórca określił zarzuty jako całkowicie fałszywe, przyznając jedynie do krótkotrwałej, obustronnej relacji z osobą oskarżającą. To kluczowy zwrot w sprawie, która od kilku dni elektryzuje branżę gier wideo.
Benzies przerywa milczenie w sprawie Epsteina
W oświadczeniu przekazanym redakcji Kotaku przez swojego rzecznika, Leslie Benzies odniósł się do rewelacji, które sugerowały jego obecność w dokumentach dotyczących siatki Jeffreya Epsteina. Benzies podkreślił, że nigdy nie spotkał Epsteina, nie podróżował jego prywatnym samolotem ani nie odwiedził jego wyspy.
Te oskarżenia są fałszywe, miałem z tą osobą trzymiesięczny związek oparty na obopólnej zgodzie i nigdy nie spotkałem Jeffreya Epsteina, ani nigdy nie odwiedziłem jego wyspy, jego posiadłości ani nie podróżowałem jego samolotem. Wszelkie sugestie mówiące inaczej są wprowadzające w błąd.
~ Leslie Benzies
Sprawa nabrała rozgłosu po publikacji Rom Ransome’a, w której pojawiają się nazwiska Benziesa oraz obecnego prezesa Rockstara – Sama Housera. Autor sugerował, że Houser miał wiedzieć o domniemanych nadużyciach. Warto jednak zaznaczyć, że obecne doniesienia opierają się na osobistej perspektywie Ransome’a i nie wskazują na bezpośrednie połączenie deweloperów z przestępstwami popełnionymi przez Epsteina i Ghislaine Maxwell.
Leslie Benzies odszedł z Rockstar w 2016 roku w atmosferze głośnego konfliktu prawnego z wydawcą. Po opuszczeniu studia założył własną firmę – Build a Rocket Boy – która niedawno wypuściła grę Mindseye. Produkcja ta została jednak określona przez media jako flop ze względu na chłodne przyjęcie przez rynek.
W tle kontrowersji wokół plików Epsteina samo Rockstar North zmaga się z własnymi wyzwaniami. Niedawno do sieci trafiły doniesienia o eksplozji w pobliżu siedziby studia. Jednocześnie studio zyskało w oczach fanów po informacjach, że deweloperzy mogli spełnić prośbę śmiertelnie chorego gracza, umożliwiając mu wcześniejszy dostęp do nadchodzącego GTA 6.
Nie możesz przegapić: PS5 sprzedało więcej egzemplarzy niż PS3
Pozostaje pytanie, jak obecna sytuacja wpłynie na wizerunek studia Rockstar – już i tak zszarganego przez konflikt ze związkami zawodowymi – oraz dalsze losy Build a Rocket Boy. Czyżby wyspa Epsteina służyła w przeszłości jako inspiracja fabularna dla serii GTA?
Źródło: Insider Gaming



