Microsoft ma rozważać zamknięcie albo sprzedaż Arkane, a Marvel’s Blade może zostać anulowane po przekroczeniu budżetu i problemach z terminem 2026 roku – tak wynika z raportu The Verge. To kolejny sygnał, że „reset” Xboxa coraz częściej oznacza ryzyko dla samych twórców.
Czy Marvel’s Blade i Arkane są zagrożone przez cięcia Xboxa?
The Verge podaje w raporcie, że Microsoft rozważa kilka scenariuszy dla Arkane. W grze ma być zamknięcie studia, jego sprzedaż albo anulowanie Marvel’s Blade. Według źródeł Toma Warrena projekt miał przekroczyć budżet, a wewnętrzny termin wydania przesunął się na koniec 2027 roku.
To istotne, bo jeszcze w czerwcu 2026 roku Jean-Luc Monnet z Arkane uspokajał, że Marvel’s Blade nie zostało anulowane. Krótki komunikat „let us cook” miał studzić obawy po nieobecności gry na Summer Game Fest. Teraz ten przekaz zderza się z doniesieniami o znacznie szerszych cięciach w Microsoft Gaming. Oficjalne zapewnienie dewelopera nie musi już wystarczyć, jeśli decyzja zapadnie wyżej.
Czerwcowe zapewnienie Arkane, że Marvel’s Blade nie zostało anulowane, brzmi dziś znacznie mniej uspokajająco. Nowy raport nie potwierdza kasacji gry, ale zmienia temperaturę dyskusji: z plotki po braku pokazu robi się temat restrukturyzacyjny.
Microsoft może szukać kupców zamiast od razu zamykać studia
Arkane nie jest jedynym studiem na liście. Raport wskazuje co najmniej pięć zespołów zagrożonych decyzjami oszczędnościowymi, a Microsoft podobno „bada opcje” sprzedaży części z nich. Podobne rozmowy miały dotyczyć także Double Fine i Ninja Theory, choć w przypadku każdego studia trzeba zachować ostrożność: to nadal doniesienia, nie oficjalna lista zamknięć.
Taki scenariusz byłby nieco inny niż proste cięcie kosztów, ale dla pracowników niekoniecznie mniej bolesny. Sprzedaż studia często oznacza renegocjacje finansowania, zmianę właściciela, niepewność projektów i kolejne zwolnienia. Dla graczy najważniejsze jest to, że nawet znane marki nie chronią już automatycznie zespołów przed restrukturyzacją.
To pasuje do szerszego obrazu Xboxa po przejęciu Activision Blizzard. Na stronie widać już było temat zwolnień w branży i studiach Xbox Game Pass, a obecny raport dokłada do tego konkretny przykład: gra na licencji Marvela i studio z historią Dishonored czy Deathloop nie są poza zasięgiem księgowych decyzji.
Historia Arkane Austin ciąży nad nowym raportem
Najbardziej prokonsumencki problem nie polega tylko na tym, czy Marvel’s Blade wyjdzie. Chodzi też o wiarygodność Microsoftu jako właściciela kreatywnych studiów. W 2024 roku Xbox zamknął Arkane Austin po Redfallu, grze live service, która źle pasowała do reputacji zespołu budowanej na singleplayerowych produkcjach immersyjnych. Założyciel Arkane, Raphael Colantonio, nazwał tamtą decyzję „głupią”.
Dziś historia wraca jak ostrzeżenie. Jeśli Arkane znowu zostaje wciągnięte w cięcia, trudno sprzedawać narrację o spokojnym „resecie” marki. Microsoft równolegle podnosi ceny konsol, analizuje nową generację sprzętu i próbuje ustawić Xboxa jako markę dostępną na wielu ekranach. Można to zestawić z pytaniem o wydzielenie Xboxa z Microsoftu, bo presja biznesowa coraz częściej wycieka z prezentacji korporacyjnych prosto do kalendarzy premier.
Na ten moment Marvel’s Blade nie zostało oficjalnie anulowane, a Arkane nie zostało oficjalnie zamknięte ani sprzedane. Najważniejszy fakt jest ostrożniejszy, ale nadal mocny: według raportu Microsoft rozważa ruchy, które mogłyby zakończyć projekt lub zmienić przyszłość studia. Dla fanów Arkane to prawdopodobnie gorsza wiadomość niż kolejny brak trailera.



