Microsoft miał rozważać radykalne scenariusze dla Xboxa, od spółki zależnej po pełne wydzielenie biznesu. Nowe doniesienia o planowanym zamknięciu Compulsion Games i odejściach w Xbox Game Studios pokazują, że „reset” Ashy Sharmy coraz mocniej dotyka nie tylko strategii, ale też ludzi i studiów.
Czy Microsoft wydzieli Xboxa i zamknie kolejne studia?
The Verge opisuje raport The Information, według którego Microsoft nie zdjął ze stołu mocnych zmian w strukturze Xboxa. Wśród rozważanych opcji miały pojawić się spółka całkowicie zależna, joint venture, a nawet pełne wydzielenie i sprzedaż biznesu.
Tekst nie sugeruje, że taka decyzja jest bliska. Ważniejsze jest samo to, że nowa szefowa Xboxa Asha Sharma i prezes Microsoftu Satya Nadella mieli nie wykluczać żadnego wariantu. To sygnał presji na dział, który przez lata był jedną z najważniejszych marek konsolowego rynku.
Compulsion Games ma zostać zamknięte, a kierownictwo Xbox Game Studios się zmienia
Kolejna aktualizacja sprawy jest bardziej konkretna. The Verge, za Kotaku, podaje, że Xbox planuje zamknąć Compulsion Games, czyli studio odpowiedzialne za South of Midnight. Firma nie odpowiedziała od razu na prośbę redakcji o komentarz.
W tym samym czasie The Game Business poinformowało, że Craig Duncan – szef Xbox Game Studios i były szef Rare – oraz Louise O’Connor – chief of staff Xbox Game Studios – zapowiedzieli odejście. Duncan objął tę funkcję w październiku 2024 roku, więc zmiana na tak wysokim poziomie nie wygląda jak rutynowa korekta kadrowa.
Dla graczy najważniejsze jest to, że reset Xboxa przestaje być tylko hasłem z komunikatu do pracowników. Jeśli doniesienia o Compulsion Games się potwierdzą, cięcia dotkną studio, które dopiero co dostarczyło jedną z bardziej charakterystycznych nowych marek Microsoftu.
Według raportu Sharma ma stawiać na Halo i Fallouta, ale mniejsze gry mogą zapłacić cenę
Z raportu The Information wynika, że Sharma miała dostać zgodę na mocniejsze inwestycje w duże marki, takie jak Halo i Fallout. Halo nie miało nowej głównej odsłony od 2021 roku, a ostatnim głównym Falloutem pozostaje Fallout 4 z 2015 roku. Jeśli raport jest trafny, Microsoft chce oprzeć przyszłość Xboxa na rozpoznawalnych filarach.
Ten zwrot może jednak kosztować mniejsze studia i projekty, które nie spełniły oczekiwań sprzedażowych. W tym punkcie raport łączy się z szerszym tłem, czyli resetem Xboxa i zapowiadanymi zwolnieniami. Większy budżet dla marek AAA nie oznacza automatycznie lepszej sytuacji dla całego zaplecza twórców.
Oficjalny komunikat Next 100 Days: XBOX Reset też ustawia tę historię w twardszych kategoriach. Sharma i Matt Booty piszą w nim o około 3-procentowej marży, ponad 20 miliardach dolarów wydanych w pięć lat na treści, platformę i dopłaty do sprzętu oraz rocznym spadku przychodów o niemal pół miliarda dolarów, jeśli pominąć Activision Blizzard King. W komunikacie pojawia się również przyznanie, że system studiów został rozciągnięty zbyt szeroko.
Project Helix i ekskluzywność są częścią tej samej układanki
The Verge przypomina też, że Microsoft analizuje plany dotyczące konsoli nowej generacji znanej jako Project Helix. Jednocześnie Sharma mówiła, że Gears of War: E-Day oraz Clockwork Revolution mają być tytułami ekskluzywnymi dla Xboxa. Ten wątek dobrze łączy się z wcześniejszą dyskusją o „radykalnie innych” modelach konsolowego biznesu oraz z tematem ekskluzywności Xboxa zależnej od kondycji biznesu.
Microsoft próbuje mówić jednocześnie o sprzęcie, wielkich markach, rentowności i powrocie ekskluzywności. Ten przekaz jest trudny do odczytania, bo obok obietnic pojawiają się doniesienia o zwolnieniach, zamykaniu studia i odejściach z kierownictwa. Dobrym uzupełnieniem tej sprzeczności jest kontekst z Xbox Games Showcase 2026, gdzie Fable, Halo i Persona miały pokazać siłę katalogu, którego Microsoft nadal potrzebuje.
Brak decyzji o wydzieleniu nie oznacza spokoju dla graczy
Najbezpieczniejszy wniosek jest taki, że Xbox pozostaje w fazie ostrych kalkulacji, a nie zamkniętego planu. Raport nie przesądza wydzielenia firmy, ale pokazuje, że Microsoft szuka modelu, który lepiej uzasadni koszty działu gier. Nowe doniesienia o Compulsion Games i zmianach w Xbox Game Studios wzmacniają wrażenie, że firma nie czeka z cięciami na jedną wielką decyzję strategiczną.
Dla graczy najważniejsze będą skutki praktyczne: dostępność nowych produkcji, stabilność studiów, ceny sprzętu i jasność strategii. Jeśli nacisk przesunie się na kilka największych marek, mniejsze projekty mogą mieć mniej miejsca. Właśnie tam decyzje organizacyjne zaczynają realnie wpływać na bibliotekę gier, a nie tylko na tabelki finansowe.



