Julian Lefay, legenda branży i współtwórca pierwszych odsłon The Elder Scrolls, zmarł w wieku 59 lat po długiej walce z chorobą nowotworową. Studio OnceLost Games, które współzakładał, zapowiada dokończenie jego ostatniego projektu, The Wayward Realms, zgodnie z jego wizją.
Skrót informacji
- Julian Lefay, nazywany „ojcem The Elder Scrolls”, zmarł po długiej walce z rakiem. Jeszcze tydzień wcześniej ogłosił odejście z branży, by spędzić czas z rodziną.
- Twórca odpowiadał za takie klasyki jak Arena, Daggerfall i Battlespire, a w ostatnich latach pracował nad The Wayward Realms, czyli duchowym następcą Daggerfalla.
- Studio OnceLost Games zapowiedziało, że dokończy grę zgodnie z wizją Lefaya.
Julian Lefay odpowiadał za pierwsze odsłony The Elder Scrolls
Jeszcze w zeszłym tygodniu IGN informował, że Julian Lefay odchodzi z OnceLost Games, aby po diagnozie nowotworu skupić się na spędzaniu czasu z rodziną i bliskimi. Niestety, studio, które współtworzył i w którym pełnił rolę producenta technicznego, wydało oświadczenie, w którym poinformowało o jego śmierci.
Julian Lefay nie był tylko współpracownikiem. Był wizjonerem, który fundamentalnie ukształtował przemysł gier, jaki znamy dziś. Znany jako ojciec The Elder Scrolls Julian kierował pracami nad legendarnymi pierwszymi odsłonami serii, w tym mowa o The Elder Scrolls: Arena, Daggerfall i Battlespire. Jego pionierska praca stworzyła fundament pod otwarte światy RPG i zainspirowała niezliczonych twórców oraz gry, które powstały później.
~ OnceLost Games
Po odejściu z Bethesdy Lefay trafił do Segi, gdzie nie zagrzał długo miejsca, a następnie współzałożył studio OnceLost Games. Tam rozpoczął prace nad The Wayward Realms, erpegiem z otwartym światem, sfinansowanym przez Kickstartera, który miał być duchowym następcą Daggerfalla.
Przeczytaj również: Ogromne zyski FromSoftware
Nad The Wayward Realms Lefay pracował wspólnie z Tedem Petersonem, również weteranem Bethesdy. Studio poinformowało, że zespół jest teraz jeszcze bardziej zmotywowany, by ukończyć grę zgodnie z wizją Juliana. Produkcję możecie już teraz dodać do listy życzeń na Steamie.
Źródło: X



