Bethesda chwali się imponującą liczbą graczy remastera Obliviona, ale za kulisami nie brakuje kontrowersji. Tymczasem o The Elder Scrolls VI wciąż wiemy niewiele.
Skrót informacji
- Remaster Obliviona osiągnął ponad 9 milionów graczy, ale twórcy ze studia Virtuos nie otrzymają tantiem.
- Tym samym Bethesda dołączyła do trendu chwalenia się liczbą zaangażowanych graczy.
- The Elder Scrolls VI nadal powstaje – możliwe, że pierwsze konkrety (w tym gameplay) zobaczymy dopiero za rok lub dwa.
Oblivion w odświeżonej zyskał sporą popularność
Ech, od pewnego czasu gracze zwracają uwagę na osobliwe sposoby prezentowania liczby zaangażowanych użytkowników przez największe studia developerskie. Oczywiście jako pierwsze na myśl przychodzi niesławne Assassin’s Creed: Shadows, ale ku zaskoczeniu wielu, do tego grona dołączyła również Bethesda. Dlaczego to dziwne? Bo raczej nikt nie wątpi w ogromny sukces sprzedażowy remastera Obliviona, o czym świadczy choćby liczba jednocześnie grających użytkowników zarejestrowanych przez SteamDB. Tuż po premierze licznik przekroczył 200 tysięcy graczy – a przecież należy doliczyć także inne platformy.
Mimo to Bethesda postanowiła ogłosić, że w grze „zaangażowało się ponad 9 milionów czempionów”. Gratulujemy, choć jednocześnie towarzyszyły temu mniej radosne wieści – doszło bowiem do zwolnień części pracowników studia Virtuos. Jako pierwszy poinformował o tym francuski dziennikarz Gauthier Andres na portalu BlueSky.
Z jego wpisu wynika, że redukcje objęły oddziały w Chinach i we Francji, co najprawdopodobniej miało związek z zakończeniem współpracy z Bethesdą. Co więcej, developerzy odpowiedzialni za remaster Obliviona nie otrzymają tantiem ze sprzedaży.
A co z szóstą odsłoną The Elder Scrolls? Najnowsze doniesienia pochodzące od redaktora naczelnego Windows Central, Jeza Cordena, sugerują, że Bethesda organizuje już wewnętrzne pokazy gry i być może zdecyduje się na ujawnienie informacji (na przykład fragmentów rozgrywki) za rok lub dwa.
Wcześniej, przy okazji 30-lecia marki, gracze dowiedzieli się, że produkcja wciąż trwa, a interfejs użytkownika będzie raczej minimalistyczny, by maksymalnie zwiększyć immersję. Cóż, pierwszy zwiastun zobaczyliśmy siedem lat temu – można więc powiedzieć, że Todd Howard zdecydowanie pospieszył się z oficjalną zapowiedzią.
Sprawdź również: Twórcy Last Epoch sprzedani!
A wy ogrywaliście remaster Obliviona? Przypadła wam do gustu nowa wersja?
Źródło: X



