Phantom Blade Zero coraz bardziej intryguje graczy – nie tylko swoją estetyką inspirowaną chińskimi filmami sztuk walki, ale także podejściem do samej rozgrywki. Twórca gry Soulframe Liang stanowczo podkreśla, że nadchodząca produkcja od studia S-Game nie wpisuje się w popularne ramy gatunkowe. Według niego Phantom Blade Zero to coś zupełnie nowego.
Gra od momentu zapowiedzi wzbudzała emocje. Początkowo uznana za kolejną wariację soulslike, później określana mianem dynamicznego slashera. Liang jednak odrzuca oba te porównania i zapowiada, że jego zespół stworzył coś wyjątkowego, co być może da początek zupełnie nowemu podgatunkowi w świecie RPG.
Phantom Blade Zero wymyśla siebie na nowo
W specjalnym oświadczeniu zamieszczonym na Twitterze Liang wyjaśnił, skąd wzięły się nieporozumienia:
Gdy gra została po raz pierwszy zapowiedziana, ludzie uznali ją za soulslike. W końcu zawierała połączone lokacje, ukryte sekrety i punkty kontrolne dające ulgę. […] Później, po premierze fragmentów walki, stwierdzili, że tempo jest zdecydowanie szybsze niż w grach soulslike – musiała więc być to gra typu hack and slash jak Devil May Cry czy Ninja Gaiden.
Twórca nie zgadza się jednak z takimi etykietami:
„Gatunek” to etykieta oparta na stereotypach. Pomaga graczom szybko zbudować ramy odniesienia i oczekiwania. Jednak Phantom Blade Zero nie jest ani soulslike’iem, ani tradycyjną grą akcji.
Liang twierdzi, że inspiracją dla gry była historia chińskiego kung-fu oraz duch Xia – motywy obecne w klasycznych filmach wuxia i kinie sztuk walki:
Na początku chcieliśmy po prostu stworzyć grę hack and slash osadzoną w warstwowej mapie. Ale gdy złożyliśmy animacje i środowiska w całość, wszystko zaczęło łączyć się dzięki silnej estetyce kulturowej – stworzyło to coś, co było dla nas znajome, ale rzadko spotykane w grach.
Twórca daje przykład:
Filmy kung-fu, wuxia czy filmy sztuk walki stały się odrębną gałęzią gatunku akcji już w latach 60. Tak samo Phantom Blade Zero nie jest po prostu soulslike’iem ani grą akcji. […] Mówiąc ogólnie, można powiedzieć, że to ARPG. Ale może – bardziej konkretnie – uda się stworzyć nową tożsamość: Wuxia Action Games?
Premiera coraz bliżej
S-Game przygotowuje się do dużego pokazu Phantom Blade Zero podczas wydarzenia w Pekinie, które odbędzie się w lipcu. Studio liczy na to, że gracze w końcu lepiej zrozumieją, czym naprawdę jest ta gra. Liang zapowiada też, że data premiery gry zostanie ujawniona jeszcze przed końcem 2025 roku.
Nie przegap: Dying Light powraca po 10 latach! Darmowa aktualizacja „Retouched” już jutro
Warto też wspomnieć, że jeden z deweloperów stworzył specjalny tryb hardcore, który zmienia zachowanie AI przeciwników tak znacząco, że walka przypomina pojedynek PvP – to dowód na to, jak poważnie zespół traktuje wyzwanie, balans i zadowolenie społeczności.
Źródło: GamesRadar



