Obsidian ma w 2025 roku świetne flow: Grounded wciąż rośnie, The Outer Worlds 2 zebrało od recenzentów mocne noty – a teraz studio wraca do miejsca, od którego zaczęła się jego współczesna historia. 5 listopada rusza publiczna beta trybu turowego w Pillars of Eternity.
Pillars of Eternity wraca z nowym trybem. Publiczna beta tur już dostępna
Deadfire pokazało apetyt na tury. Gdy „dwójka” dostała taki wariant po premierze, część graczy została już przy nim na stałe. Problem? Tempo i czytelność. Obsidian mówi wprost, że w „jedynce” chce to przyspieszyć i wygładzić. Do tego dochodzi pełna dowolność. Można przełączać tryby w locie.
Studio takim ruchem przypomina, że Pillarsi nadal żyje – nawet jeśli o trójce nic nie mówi. W tym roku ukazało się Avowed w tym samym świecie Eory, więc utrzymanie zainteresowania fundamentem uniwersum ma sens.
Czy to otwiera drzwi do Pillars of Eternity 3? Z perspektywy fanów to oczywista nadzieja. Realnie wcześniejsze części powstawały przy wsparciu społeczności, a dziś Obsidian działa w strukturach Microsoftu i układa priorytety inaczej. Gdyby jednak beta rozbujała na nowo dyskusję wokół Pillarsów, mogłaby stać się najtańszą kampanią przypominającą to, że Eora nadal ma o czym opowiadać.
Warto przeczytać: Remake’i zarabiają więcej niż remastery
Na teraz mamy konkretny powód, żeby wrócić do Pillarsów i sprawdzić, jak brzmią nasze ulubione budowy postaci w rytmie turowym.
Źródło: Insider Gaming



