Sony ogłosiło kolejną rundę podwyżek cen PS5, PS5 Pro i PlayStation Portal – tym razem w Korei Południowej i sześciu krajach Azji Południowo-Wschodniej. Nowe ceny wejdą w życie 1 maja 2026 roku. Polska i Europa zostały objęte podwyżkami już 2 kwietnia, skutkiem tego gracze nad Wisłą zapłacą za podstawowe PS5 nawet o 500 zł więcej.
Ile zapłacimy za PS5 po podwyżkach i dlaczego epoka taniejących konsol minęła?

Według informacji serwisu Wccftech, Sony jako powód wskazało „utrzymujące się naciski w globalnym krajobrazie gospodarczym”. To to samo uzasadnienie, które firma podała przy poprzedniej rundzie obejmującej Stany Zjednoczone, Brazylię, Europę i Japonię. Nowe podwyżki w Azji są więc konsekwencją tego samego procesu, który już uderzył w polskie portfele.
W Europie PS5 z napędem podrożało o 100 euro – z 549,99 do 649,99 euro. PS5 Digital Edition skoczyło ze 499,99 do 599,99 euro. PS5 Pro – z 799,99 do 899,99 euro. PlayStation Portal wzrósł z 219,99 do 249,99 euro. W Polsce podwyżki przełożyły się na kwoty rzędu 400–500 złotych na model. Sferis.pl jako jeden z pierwszych sklepów wycenił PS5 Pro na 3999 zł – wcześniej konsola kosztowała 3499 zł.
Nie jest to pierwsza podwyżka tej generacji. PS5 zadebiutowało w listopadzie 2020 roku w cenie 499 dolarów za wersję z napędem i 399 dolarów za wersję cyfrową. Od tamtej pory ceny rosły kilkukrotnie. PS5 Pro – wprowadzone w listopadzie 2024 roku za 699 dolarów – zdążyło już zaliczyć własną podwyżkę przed obecną rundą. PlayStation Portal doczekało się pierwszej zmiany cennika dopiero teraz, po premierze w listopadzie 2023 roku.
W tym kontekście warto spojrzeć na to, co dzieje się za kulisami. Część branżowych komentatorów wskazuje na kryzys na rynku pamięci DRAM i NAND jako główny czynnik napędzający podwyżki. Firmy zajmujące się generatywną sztuczną inteligencją wykupują ogromne ilości modułów RAM, co ogranicza podaż dla producentów elektroniki użytkowej. Rosnące koszty komponentów dotknęły już karty graficzne i smartfony. Konsole PlayStation to kolejna ofiara tego łańcucha.
Dyrektor finansowa Sony – Lin Tao – już w lutym 2026 roku sugerowała możliwość zmian w polityce cenowej. Wtedy mowa była głównie o usługach i oprogramowaniu, a skończyło się na tym, że podrożał też sprzęt.
Zmiany w azjatyckich cennikach PlayStation

W Korei Południowej PS5 z napędem kosztuje teraz 948 000 wonów (około 693 dolarów), wersja cyfrowa – 858 000 wonów (około 627 dolarów), a PS5 Pro – 1 298 000 wonów (około 949 dolarów). Singapore wycenił PS5 na SGD 849 (około 629 dolarów), PS5 Pro na SGD 1167 (około 864 dolarów). W Malezji PS5 kosztuje MYR 2799, a PS5 Pro – MYR 3999. Tajlandia, Indonezja, Filipiny i Wietnam dołączają z własnymi, lokalnie przeliczonymi cenami.
PlayStation Portal w Korei Południowej kosztuje teraz 378 000 wonów, w Singapurze – SGD 347, w Malezji – MYR 1099.
Sony nie podało informacji, czy podwyżki obejmą inne rynki azjatyckie w późniejszym terminie.
Koniec z tanim graniem. Globalny trend na rynku konsol
Sony nie podnosi cen w próżni. Microsoft podniósł ceny Xbox Series X|S w 2025 roku. Pojawiły się doniesienia, że Nintendo rozważa wyższe ceny Nintendo Switcha 2 jeszcze w 2026 roku. Cena startowa nowej konsoli Nintendo – 449,99 dolarów – wciąż jest niższa od PS5 po podwyżce, ale różnica zaczyna się kurczyć.
Historycznie konsole z kolejnymi miesiącami obecności na rynku taniały. Obecna generacja odwróciła ten schemat, PS5 zadebiutowało w 2020 roku i jest dziś droższe niż w dniu premiery. Granie na konsoli w 2026 roku to wydatek, który trudno już nazwać przystępnym.
Sony na razie milczy w kwestii wpływu tych decyzji na przyszłą generację sprzętu. Jeśli koszta produkcji pozostaną wysokie, PS6 może startować z pułapu, którego jeszcze kilka lat temu nikt by nie przewidywał.



