Valve zaktualizowało 27–28 marca 2026 roku system wyceny regionalnej na Steamie, wprowadzając trzy metody przeliczania cen dla deweloperów. Profil PolishOurPrices alarmuje jednak, że domyślna metoda wielozmienna daje przelicznik o ponad 120% wyższy niż ten oparty na sile nabywczej. Co gorsza – część gier teraz podrożała.
Dlaczego gry na Steam nagle drożeją mimo obniżek?
Valve udostępniło deweloperom trzy sposoby ustalania cen w lokalnych walutach:
- Konwersja kursowa – oparta na bieżącym kursie wymiany, daje ok. 3,55 zł za dolara.
- Konwersja siły nabywczej – uwzględnia realną siłę nabywczą Polaków, daje ok. 2,25 zł za dolara.
- Konwersja wielozmienna – domyślna metoda, biorąca pod uwagę wiele czynników jednocześnie. Wynik: ok. 4,15 zł za dolara.
To właśnie trzecia metoda jest domyślna w panelu Steamworks – i to ona stanowi sedno sporu. Różnica między przelicznikiem wielozmiennym a tym opartym na sile nabywczej wynosi ponad 120%. Dla gracza kupującego grę za 59,99 dolarów oznacza to różnicę między 114,99 zł a 254,99 zł.
Pojawił się problem, którego akcja PolishOurPrices nie przewidziała. Część deweloperów, korzystając z nowego, domyślnego przelicznika, ustawiła wyższe rekomendowane ceny w złotówkach – co sprawiło, że niektóre gry po aktualizacji podrożały. Raft i Scrap Mechanic podrożały z 71,99 zł do 84,99 zł – wzrost o 13 złotych. Space Engineers 2 skoczyło z 109,99 zł do 129,99 zł, czyli o 20 złotych więcej. Profil PolishOurPrices wskazuje wprost, że domyślna wartość przelicznika wielozmiennego dla Polski jest błędem i wymaga korekty.
Na stronie SteamWorks w sekcji poświęconej nowym narzędziom cenowym, Valve zamieściło informację, że jeśli macie opinie lub chcecie zgłosić błąd związany z nowymi narzędziami, możecie to zrobić w komentarzach lub przez wiadomość bezpośrednią. MKwadrat Podcast – który nadał pęd całej akcji – apeluje, by jak najszerzej skorzystać z tej możliwości. Twórcy podcastu zachęcają do podbijania komentarza użytkownika Kondiq w wątku dyskusji na Steamie oraz do pozostawienia własnych słów.
Osobnym kanałem dysponują polscy deweloperzy – twórcy gier mogą zgłaszać uwagi bezpośrednio przez panel pomocy Steamworks. Niestety w panelu brakuje odpowiedniego tematu zgłoszenia, więc twórcy muszą korzystać z dostępnych narzędzi i dopasowywać kategorię.
Tło sporu o PolishOurPrices i kontrowersje wokół polityków
Cały spór o ceny na Steamie trwa od maja 2024 roku, gdy twórcy podcastu MKwadrat nagłośnili problem przy okazji premiery Hadesa 2. Gra kosztowała w Polsce ok. 139 zł, plasując nas w czołówce najdroższych rynków na świecie. Hasło PolishOurPrices, wymyślone przez użytkownika Haldir Zero, szybko stało się sztandarem oddolnego ruchu. Do jesieni 2025 roku gracze i dziennikarze wywalczyli obniżki ponad 400 gier – bez udziału polityków.
Ministerstwo Cyfryzacji weszło do tematu dopiero latem 2025 roku. Wiceminister Dariusz Standerski zaprosił organizatorów akcji na spotkania konsultacyjne, a we wrześniu skierował pisma do UOKiK i Ministerstwa Kultury. W październiku 2025 roku UOKiK wszczął postępowanie wyjaśniające. 18 lutego 2026 roku Lewica jako partia oficjalnie przyjęła inicjatywę PolishOurPrices.
Gdy Valve ogłosiło aktualizację, Standerski świętował sukces na X/Twitterze, powołując się na „liczne interwencje w Komisji Europejskiej, UOKiK i w zarządzie korporacji”. Pod wpisem natychmiast pojawiła się notatka kontekstowa społeczności: „Politycy Lewicy kradną cudze zasługi”. Borys Nieśpielak – polski twórca treści – złożył wniosek o udostępnienie dokumentów z korespondencji z Valve – wskazując, że nie wiadomo nawet, czy firma w ogóle odpowiedziała na pisma Ministerstwa. Kiedy krytyka ruszyła lawiną, Standerski dołączył skany pism i przyznał, że to zasługa wielu osób. Wrażenie przejęcia cudzego sukcesu u wielu pozostało.
Sama aktualizacja Steamworks objęła jednocześnie 35 walut i 4 grupy regionalne – co sugeruje systemową rewizję po stronie Valve, nie odpowiedź na interwencje jednego kraju. Społeczność szuka kolejnych sposobów nagłośnienia sprawy. MKwadrat Podcast wprost wskazuje, że jeśli macie pomysł, jak jeszcze można to zrobić – piszcie.
Źródło: X/Twitter



