Masowe bany na 67 dni sparaliżowały serwery Rainbow Six Sieg. To drugi atak hakerski w ciągu sześciu–siedmiu dni, który odciął graczy od matchmakingu i sklepu na wszystkich platformach. Podczas gdy Ubisoft milczy, ponad 1200 użytkowników – w tym streamerzy tacy jak VarsityGaming – otrzymało krytyczne kary za fikcyjne przewinienia powiązane z memem „six seven”.
Rainbow Six Siege zhakowane! Masowe bany na 67 dni i paraliż serwerów Ubisoftu
Drugi atak nastąpił 4 stycznia 2026 roku, zaledwie tydzień po poprzednim. Gracze logujący się do gry otrzymują nagłe bany trwające dokładnie 67 dni z powodem „Harassment Offense”, mimo braku jakichkolwiek naruszeń. Liczba 67 to bezpośrednie nawiązanie do mema „six seven”, który zdominował internet. Gracze szybko wychwycili ten znak hakerskiej roboty.
Obecny status usług Ubisoftu wskazuje na krytyczną awarię matchmakingu oraz całkowitą niedostępność sklepu w grze. Problemy dotyczą wszystkich platform – w tym PC, PlayStation 5 oraz konsol Xbox Series X|S – gdzie łączność oznaczono jako pogorszoną. Na platformie R6Fix zgłoszono już ponad 1206 identycznych incydentów. To jednak nie koniec problemów, bo paraliż serwerów to tylko wierzchołek góry lodowej.
Wszystko zaczęło się 27 grudnia 2025 roku. Hakerzy nie tylko rozdawali miliardy kredytów, ale uderzyli bezpośrednio w zarząd firmy, manipulując logami gry i obrażając CEO Yvesa Guillemota. Ubisoft natychmiast wyłączył serwery, a naprawa trwała niemal dwa dni. Następnego dnia firma zapewniła, że sprawa jest traktowana z ekstremalną ostrożnością, a transakcje cofnięto.
Mimo to dzisiejszy atak sugeruje obecność krytycznych, nierozwiązanych luk w zabezpieczeniach. Eksperci wskazują na konkretną podatność MongoBleed (CVE-2025-14847). Czy to możliwe, że gigant nie załatał znanej dziury na czas?

Banami dotknięci zostali najbardziej prominentni twórcy treści. Streamer VarsityGaming (VG) otrzymał karę podczas transmisji na żywo, podobnie jak Jessica „JessGOAT” Bolden. W niektórych przypadkach bany były później cofane, co tylko potęguje ogólną dezorientację.
Społeczność na Reddicie, X/Twitterze i Discordzie huczy od spekulacji. Na Instagramie i TikToku krążą nagrania pokazujące chaos w grze, a fani martwią się o losy sezonu Year 10 Season 3. Fani pisza, że hakerzy wrócili, wzywając Ubisoft do natychmiastowych działań. Sytuacja jest o tyle trudna, że dotyczy gry z ogromnym dziedzictwem.
Rainbow Six Siege – wydane w 2015 roku przez Ubisoft – to taktyczna strzelanka z elementami destrukcji otoczenia i pulą liczącą ponad 70 operatorów.
Przeczytaj też: Wyciek kluczy BootROM do PlayStation 5
Ostatnie ataki to nie jedyne wyzwanie dla tego tytułu – wcześniej studio musiało walczyć z falami cheaterów i regularnymi cyberatakami. Incydenty te podkreślają, jak trudne jest utrzymanie bezpieczeństwa w modelu live-service przy milionowej bazie danych graczy.
Źródła: The Gamer, SiegeGG, Ubisoft



