Fani Red Dead Redemption 2 przez chwilę wstrzymali oddech, licząc na oficjalne wieści od Rockstar Games. Wszystko przez wypowiedzi Roba Wiethoffa, który wciela się w Johna Marstona – aktor zapowiedział, że ma coś do ogłoszenia, co od razu rozbudziło plotki o next-genowej wersji gry.
Teraz Wiethoff postanowił wyjaśnić sytuację i przeprosić za zamieszanie. Jak sam podkreśla, nie ma uprawnień, by mówić w imieniu Rockstar Games. A jednak ogień spekulacji rozniecił się na dobre – a przecieki o ulepszonej wersji RDR2 krążą w branży od miesięcy.
Głos Johna Marstona prostuje swoje słowa – co z nowym RDR2?
W czasie transmisji na żywo Rob Wiethoff wyjaśnił swoje wcześniejsze zapowiedzi i zaznaczył, że nie ogłasza rzeczy w imieniu Rockstar Games.https://youtu.be/gmA6MrX81z4?si=AWrxE6eD2OmIY8jf
Mam coś, z czego naprawdę się cieszę, naprawdę! I myślę, że wy też będziecie. Ale zdałem sobie sprawę, że mogłem ‘może’ wprowadzić w błąd niektórych, mówiąc, że mam coś do ogłoszenia, o czym teraz nie mogę mówić.
~ Rob Wiethoff
Wiethoff powtórzył kilkukrotnie, że wszelkie oficjalne zapowiedzi należą wyłącznie do Rockstar Games.
Rockstar Games ogłasza rzeczy dla Rockstar Games i nie wykorzystują mnie do tego. Więc proszę, miejcie to na uwadze. Ale wciąż uważam, że wielu z was ucieszy się z tych wiadomości, naprawdę.
~ Rob Wiethoff
To nie pierwszy raz, kiedy temat ulepszonej wersji Red Dead Redemption 2 powraca jak bumerang. Gracze od dawna spekulują o edycji na PS5 i Xbox Series X/S, a ostatnie raporty podgrzały temat, wskazując nawet na możliwość portu na Switcha 2. Według przecieków Rockstar miałby celować z ogłoszeniem na wrzesień lub październik tego roku.
RDR2, które zadebiutowało w 2018 roku na PS4 i Xbox One, sprzedało się już w ponad 74 milionach egzemplarzy, co znacząco przyczyniło się do łącznego wyniku serii Red Dead, przekraczającego 100 milionów kopii. Na PC gra uznawana jest za najlepszą wersję pod względem jakości grafiki i opcji technicznych – stąd pragnienie graczy, by nowe konsole również dostały coś wyjątkowego.
Dla fanów Dzikiego Zachodu oznacza to jedno: jeszcze trochę cierpliwości. Rockstar lubi milczeć do ostatniej chwili – ale wiele wskazuje na to, że Red Dead Redemption 2 jeszcze nie powiedziało ostatniego słowa.
Źródło: GamingBolt



