W branży, która od lat chwali się kreatywnością i wolnością twórczą, coraz częściej słychać dźwięk zamykanych drzwi. Według ustaleń Bloomberga Rockstar Games – studio stojące za Grand Theft Auto 6 – zwolniło w ubiegłym tygodniu od 30 do 40 pracowników ze swoich oddziałów w Wielkiej Brytanii i Kanadzie. Oficjalnie za poważne naruszenia obowiązków służbowych, a nieoficjalnie – za próbę organizowania związku zawodowego.
Rockstar Games pod ostrzałem! Fala zwolnień, oskarżenia o tłumienie związków zawodowych
Związek IWGB (Independent Workers’ Union of Great Britain) twierdzi, że zwolnieni należeli do prywatnej grupy na Discordzie, gdzie omawiali kwestie zrzeszenia pracowników. W oświadczeniu prezydent IWGB – Alex Marshall – nazwał decyzję Rockstara jednym z najbardziej bezwzględnych aktów union-bustingu w historii branży gier. Według niego studio wykazało pogardę dla prawa i dla ludzi, którzy budują jego sukces.
Z kolei Take-Two Interactive – właściciel Rockstara – przekonuje, że przyczyną była wyłącznie rażąca niesubordynacja i że w pełni popiera podejście studia. Dwie wersje, dwa światy: jeden o bezpieczeństwie wewnętrznym, drugi o prawie do zrzeszania się.
Źródła branżowe sugerują, że decyzja mogła być motywowana obawami o wyciek danych, zwłaszcza po słynnym incydencie z 2022 r., kiedy do sieci trafiły materiały z roboczej wersji GTA 6. Jednak bez oficjalnego stanowiska trudno jednoznacznie potwierdzić ten trop.

Warto pamiętać, że Rockstar to firma, która od lat boryka się z wizerunkiem producenta o kulturze pracy graniczącej z crunchem. Próby poprawy warunków zatrudnienia po premierze Red Dead Redemption 2 miały być krokiem w dobrą stronę. Dzisiejsze doniesienia mogą jednak oznaczać powrót do starych nawyków.
Dla wielu odbiorców sprawa nie dotyczy wyłącznie jednej korporacji. To test czy branża gier – wyceniana globalnie na ponad 200 miliardów dolarów – potrafi szanować tych, którzy ją tworzą.
Kliknij tutaj: Bitwy morskie docierają do Bannerlorda
Premiera Grand Theft Auto 6 wciąż planowana jest na 26 maja 2026 roku, jednak według źródeł z branży proces produkcji nie jest wolny od napięć. Zwolnienia w kluczowych zespołach mogą przełożyć się na kolejne opóźnienia lub zmiany w strukturze projektu. Rockstar milczy. A cisza, jak wiadomo, bywa wymowniejsza niż komunikat prasowy.
Źródło: GamingBolt



