Jeszcze niedawno pracowali nad nową strzelanką w Unreal Engine 5, dziś nie mają już pracy. Irlandzkie studio Romero Games – założone przez legendarną parę deweloperów Johna i Brendę Romero – zostało całkowicie zamknięte. Wszystko przez zerwanie umowy wydawniczej przez Microsoft, który przeprowadza właśnie falę zwolnień na niespotykaną dotąd skalę.
Informacje o problemach studia pojawiły się zaledwie kilka dni temu. Teraz jeden z pracowników przekazał mediom, że wszystkim zatrudnionym wręczono wypowiedzenia, a projekt – mimo że był już na zaawansowanym etapie – został wstrzymany.
Najważniejsze informacje:
- Romero Games oficjalnie zamknięte – ponad 100 osób straciło pracę.
- Microsoft wycofał się z umowy wydawniczej na nową strzelankę studia.
- Gra tworzona była w Unreal Engine 5, projekt był dobrze rozwinięty.
- To kolejna ofiara wielkich zwolnień w strukturach Xboxa.
Zamknięcie Romero Games po decyzji Microsoftu
Jeden z anonimowych pracowników Romero Games potwierdził, że studio zostało całkowicie rozwiązane, a wszyscy stracili pracę. Zaznaczył przy tym, że decyzja była ogromnym zaskoczeniem.
To był szok. Mieliśmy spotkanie z wydawcą dzień wcześniej i nie padła żadna wzmianka. Wydawało się, że wszystko idzie w dobrym kierunku.
Studio miało pracować nad dynamiczną strzelanką z perspektywy pierwszej osoby, korzystającą z silnika Unreal Engine 5. Mimo nagłego zakończenia działalności, pracownicy próbują jeszcze znaleźć alternatywne źródła finansowania projektu.
Kolejna ofiara cięć w strukturach Microsoftu
Zamknięcie Romero Games to symboliczne zakończenie epizodu jednego z najbardziej znanych twórców w historii branży – Johna Romero, współtwórcy DOOM-a i Quake’a, który po latach niezależnych projektów próbował powrócić na wielką scenę.
Decyzja o nagłym zamknięciu Romero Games doskonale wpisuje się w szerszy kontekst burzliwych zmian w strukturach Microsoft Gaming. W tym samym tygodniu ogłoszono bowiem redukcję aż 9100 etatów w działach związanych z Xboxem – co stanowi aż 4% całkowitego zatrudnienia w firmie. Wśród zwolnionych znaleźli się także deweloperzy z Kinga i wielu europejskich oddziałów.
Nie przegap: Nintendo Switch 2 ma problem z przegrzewaniem się
Choć Phil Spencer oficjalnie wyraził żal z powodu redukcji i obiecał wsparcie działu HR dla zwolnionych, jednocześnie chwalił się historycznymi sukcesami marki Xbox. W specjalnym oświadczeniu przekonywał, że platforma, sprzęt i plan wydawniczy nigdy nie wyglądały lepiej, a obecne decyzje mają zagwarantować długofalowy rozwój. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że sukces finansowy przychodzi kosztem ludzi i studiów takich jak Romero Games, które nie miały nawet czasu dokończyć swojej produkcji.
Źródło: VGC



