W świecie modów do gier komputerowych są projekty, które przechodzą do historii jeszcze przed swoją premierą – Skyblivion bez wątpienia należy do tej kategorii. Szósta odsłona dziennika deweloperskiego opublikowana przez lidera projektu, znanego pod pseudonimem Rebelzize, przynosi wieści, na które wielu fanów czekało z niecierpliwością.
Zgodnie z deklaracjami zespołu, premiera Skyblivionu wciąż planowana jest na rok 2025, co potwierdza konsekwencję i determinację całej społeczności modderskiej pracującej nad tym ambitnym przedsięwzięciem.
Najważniejsze informacje
- Zespół szuka wolontariuszy do pomocy m.in. przy skryptach, zadaniach i modelach 3D.
- Zaprezentowano nową wersję Złotego Wybrzeża z przebudowanym Anvilem i odtworzoną miejscowością Sutch.
- Wprowadzono nowy biom Otchłani – The Sever, z unikalnymi wrogami i zagrożeniami.
- Losowe światy zwiększono z 7 do 11, co znacząco podnosi regrywalność.
Skyblivion na ostatniej prostej
Choć prace nad modyfikacją zmierzają ku końcowi, twórcy nie ukrywają, że potrzebują dodatkowego wsparcia. Projekt nadal poszukuje wolontariuszy z doświadczeniem w takich dziedzinach jak skryptowanie, projektowanie zadań, edycja rekordów, tworzenie NPC, balansowanie profitów, a także artystów 3D specjalizujących się w modelach roślinności oraz ubioru. Apel ten pojawia się w krytycznym momencie produkcji i pokazuje, że nawet najbardziej zaawansowane projekty fanowskie wciąż opierają się na społecznościowej współpracy.
W dzienniku zaprezentowano również obszar Złotego Wybrzeża – tętniącego życiem regionu zachodniego Cyrodiil. Miasto Anvil zostało całkowicie przeprojektowane – jego nowe centrum skupia się wokół przystani portowej, otoczonej rozbudowanymi dzielnicami mieszkalnymi, handlowymi i gildiowymi. Obok niego uwagę przyciąga Sutch, pierwotnie usunięte z oryginalnej wersji Obliviona. W Skyblivionie miejscowość została odtworzona, a jej obecna forma to mieszanka atmosfery upadku, obecności bandytów i nowych elementów fabularnych – w tym opuszczona kaplica Kynareth, która zyskała swojego boskiego patrona.
To właśnie takie detale pokazują, jak odmienny charakter ma Skyblivion względem The Elder Scrolls IV: Oblivion Remastered, który ukazał się niedawno i skupił się głównie na poprawkach wizualnych. Remaster nie ingerował w zawartość gry – w przeciwieństwie do Skybliviona, który zmienia i rozszerza praktycznie każdy aspekt oryginału.
Skyblivion to nie tylko ulepszona grafika!
Pełna konwersja to nie tylko lifting graficzny, ale wręcz rekonstrukcja całej gry. Zespół modderów od podstaw przebudował wiele obszarów, wzbogacił rozgrywkę o nowe mechaniki i ulepszył otoczenie w sposób, który sprawia, że całość może być zupełnie nowym doświadczeniem nawet dla weteranów serii.
Ta filozofia redefinicji dotyczy również tytułowych krain Otchłani. W ich obrębie dodano nowe zróżnicowanie – Deadlands zawierają teraz dwa odrębne biomy. Pierwszy z nich, The Burn znany jest z oryginalnej gry, natomiast drugi – The Sever – to zupełna nowość inspirowana wersją strefy z The Elder Scrolls Online. Nowy biom oferuje nie tylko świeże środowisko wizualne, ale również unikalne zagrożenia środowiskowe oraz nowe typy wrogów, co znacząco wzbogaca doznania płynące z eksploracji i walki.
Równie istotną nowością jest zwiększenie liczby losowo generowanych światów – z siedmiu do jedenastu. Taki zabieg znacząco podnosi regrywalność i pozwala każdemu kolejnemu podejściu oferować inny zestaw wyzwań i atrakcji.
Zgodnie z zapowiedzią twórców, kolejny dziennik deweloperski poświęcony będzie Cesarskiemu Miastu – stolicy Cyrodiil oraz sercu całego Imperium. Można spodziewać się, że będzie to jeden z najważniejszych i najbardziej dopracowanych elementów całej konwersji, pełen złożonych układów miejskich, politycznych i architektonicznych.
Kliknij tutaj: Podsumowanie THQ Nordic Showcase 2025
Skyblivion od początku był projektem napędzanym pasją, oddaniem i niespotykaną ambicją. Dziś, gdy prace zbliżają się ku końcowi, można powiedzieć, że społeczność fanów Elder Scrolls być może doczeka się nie tylko powrotu do ukochanych krain Cyrodiil, ale ich odkrycia na nowo – piękniejszych, bogatszych i bardziej żywych niż kiedykolwiek wcześniej.
Źródło: YouTube



