BioWare do pewnego momentu swojej historii mogło cieszyć się ogromnym szacunkiem wśród graczy, a zwłaszcza tych preferujących gry z gatunku RPG. Przez ostatnie 5 lat studio jednak nie miało łatwego życia, a nadzieją na odmianę losu miało być Dragon Age The Veilguard, a więc powrót kultowej marki po 10 latach nieobecności.
Deweloperzy muszą jednak zmierzyć się z brutalną prawdą i zaakceptować, że ich najnowszy projekt to całkowita porażka. Dane przedstawione przez samo Electronic Arts nie pozostawiają złudzeń. Aktualnie jedyne wątpliwości, to te związane z przyszłością samego studia.
Całkowita porażka. Wyniki Dragon Age The Veilguard bezlitosne dla BioWare
Temat Dragon Age The Veilguard był popularny jeszcze przed premierą. Rzeczywiście o grze mówiło się całkiem dużo, ale niekoniecznie ze względu na aspekty czysto rozgrywkowe. Dość szybko okazało się, że jest to kolejne IP, które stało się polem dla wojny kulturowej dla ludzi o zgoła odmiennych od siebie poglądach.
Samo BioWare także miało przysłowiowy „nóż na gardle”, bo projekt tej konkretnej gry przechodził wiele zmian. Dla lepszego kontekstu można dodać, że początkowo studio tworzyło pozycję MMORPG w uniwersum Dragon Age. Ostatecznie jednak z powodu kolejnych porażek tytułów wieloosobowych, które dało się zaobserwować na rynku, zarząd EA zdecydował się na pełnoprawną kontynuację w formule singleplayer.
Okazuje się, że nawet to nie pomogło i rezultaty produkcji są dalekie od zadowalających. Dane przedstawione przez Electronic Arts w najnowszym raporcie finansowym potwierdzają, że Dragon Age The Veilguard „wygenerowało zaangażowanie” na poziomie 1,5 miliona graczy na wszystkich dostępnych platformach. Jest to wyjątkowo słaby wynik i nawet zarząd EA nie kryje tego faktu.

W tym samym dokumencie możemy przeczytać, że wspomniany wynik to mniej niż 50% pokładanych w tym projekcie oczekiwań. Z perspektywy biznesowej mówimy więc o całkowitej porażce, która może odbić się na kondycji finansowej całej firmy.
Skutki tego na pewno odczuje samo BioWare, a dokładniej to oddział firmy zlokalizowany w Edmonton, który odpowiada za Dragon Age The Veilguard. Już w ubiegłym tygodniu pojawiały się pogłoski o zwolnieniach pracowników i odejściu reżyserki gry — Corinne Bushe.
Najwięksi fani cyklu mogą też obawiać się o dalsze losy marki, która może przepaść na kolejną dekadę, a może nawet i na dłużej. W końcu EA może nie chcieć na razie ryzykować kolejnej wtopy, zwłaszcza że marka Dragon Age przestała kojarzyć się większości z dobrą zabawą.
Źródło: VGC.com



