Gry usługi bardzo często są nietrafionym pomysłem i konsekwentnie obserwujemy ich umieranie. Gra Suicide Squad: Kill the Justice League zbliża się do deski grobowej i nie otrzyma następnych aktualizacji.
Miała być śmierć Batmana – jest śmierć Suicide Squad: Kill the Justice League
Studio Rocksteady ogłosiło, że gra nie otrzyma więcej zawartości, a w styczniu pojawi się ostatnia duża aktualizacja. Gra Suicide Squad otrzyma nową postać – Deathstroke’a. Na szczęście twórcy nie niosą nam samych złych wiadomości. Gra otrzyma możliwość grania offline – gracze będą mogli cieszyć się rozgrywką bez potrzeby połączenia z internetem. Po pobraniu ostatniej aktualizacji gracze będą mieli dostęp do kampanii fabularnej, postaci i misji.
Twórcy informują, że nie planują w obecnej chwili wyłączać serwerów, ale dodanie trybu offline
jasno wskazuje, że zbliżamy się do takiej decyzji. Przez nieokreślony czas tryb sieciowy, oraz
kooperacji online będą jeszcze dostępne. Jest to świetna wiadomość, ponieważ gracze nawet po
wyłączeniu serwerów, będą mieli dostęp do gry. Los gry nie jest zaskoczeniem – nie zdobyła uznania graczy i zmagała się z wyjątkowo niską liczbą użytkowników online. W szczytowym momencie Suicide Squad mogło się pochwalić wynikiem 13459 graczy jednocześnie na platformie Steam, ocena od graczy na portalu Metacritic wynosi zaś 3.4/10.
Ostatnimi czasy mieliśmy do czynienia z nietrafioną modą na gry usługi. Deweloperzy i wydawcy prawdopodobnie inspirowali się sukcesem takich gier jak Fortnite, PUBG, Rocket League i stwierdzali, że taki model biznesowy jest najbardziej opłacalny. Gra otrzymuje cyklicznie zawartość i jest utrzymywana poprzez mikrotransakcje. Finalnie poskutkowało to tworzeniem produktów, których nikt nie chciał.
Samo studio Rocksteady słynie ze świetnej trylogii gier o Batmanie, ale ich najnowsze dzieło z
uniwersum DC okazało się porażką. Przez upływ czasu większość kadry pracowniczej w studiu się zmieniła, a samo Suicide Squad prezentowało mocny regres graficzny względem wspomnianej trylogii o Batmanie. Całe szczęście, że gra będzie dostępna bez połączenia z internetem, co jest dosyć istotne w kontekście inicjatywy Stop Killing Games.



