Japoński producent wycofuje się z dotychczasowej strategii wydawniczej, która przez ostatnie pięć lat zakładała przenoszenie hitów z konsol na komputery osobiste. Zamiast tego gry dla jednego gracza ponownie staną się kartą przetargową w walce o sprzedaż sprzętu. Choć oficjalne komunikaty mówią o podnoszeniu wartości konsoli, wewnętrzne ustalenia ujawniają znacznie bardziej pragmatyczny powód – PC po prostu nie przynosi oczekiwanych zysków.
Dlaczego Sony nie chce już wydawać swoich gier na PC?
Przez ostatnie lata japońska firma wydała na komputerach osobistych ponad dwadzieścia swoich produkcji. Choć proces ten wspierało przejęte studio Nixxes Software, wyniki finansowe okazały się niesatysfakcjonujące. Dziennikarz Jason Schreier – powołując się na uczestników niedawnego spotkania z pracownikami – ujawnił zakulisowe szczegóły nowej strategii, o czym poinformował serwis Insider Gaming. Szef PlayStation Studios Hermen Hulst wprost wyjaśnił deweloperom powody tej decyzji.
Wypowiedź Hulsta cytowana przez Schreiera na łamach forum Resetera wskazuje na trzy kluczowe problemy:
Przypuszczam, że nie przedstawią tego publicznie, ale w ich strategii nie ma żadnej dwuznaczności. Podczas spotkania z pracownikami kilka tygodni temu Hermen Hulst powiedział zespołowi, że ich fabularne gry dla jednego gracza będą trafiać wyłącznie na PlayStation. Wyjaśnił, że wydania na PC były niespójne, nie generowały wystarczających zysków, a firma chce utrzymać swoje marki powiązane z własną platformą. Potwierdziłem to u dwóch osób, które słyszały jego wypowiedź. Nie ma tu mowy o podejmowaniu decyzji dla każdego przypadku z osobna.
~ Jason Schreier
To radykalny zwrot w dotychczasowej polityce, która od 2020 roku doprowadziła do wydania na komputerach takich hitów jak God of War czy Marvel’s Spider-Man. Zmiana dotknie bezpośrednio graczy, którzy liczyli na szybkie przeniesienie nadchodzącej odsłony God of War Laufey czy gry Wolverine na PC.
Oficjalny PR kontra zakulisowa rzeczywistość
Oficjalne stanowisko firmy próbuje ubrać ten odwrót w szaty dbałości o jakość. CEO PlayStation Hideaki Nishino w wywiadzie dla Famitsu twierdził, że wybór platformy zależy od specyfiki konkretnego tytułu. Wskazywał, że celem jest dopracowanie unikalnej wartości konsoli PlayStation dla produkcji fabularnych. Jednocześnie potwierdził, że gry typu live-service – nastawione na rozgrywkę sieciową – będą nadal debiutować równocześnie na PS5 i PC.
Ta dwutorowość ma logiczne uzasadnienie biznesowe. Gry wieloosobowe potrzebują ogromnej społeczności od samego startu, by przetrwać na rynku. Jednak w przypadku gier dla jednego gracza, Sony wraca do klasycznego modelu budowania „złotej klatki”. Firma chce w ten sposób zmusić użytkowników do zakupu konsol, traktując swoje najdroższe produkcje jako główną zachętę do wejścia w ekosystem PlayStation.
Spadki sprzedaży i ciche szukanie oszczędności
Decyzja o odcięciu komputerowej publiczności zapada w momencie, gdy tradycyjny rynek konsolowy wykazuje pewne oznaki zmęczenia. Ostatnie ekskluzywne premiery na PlayStation 5 nie osiągają już tak spektakularnych wyników, jak ich poprzedniczki. Przykładowo, kwiecień przyniósł informacje, że Saros – kosmiczna strzelanka – sprzedawał się gorzej niż Returnal, a Ghost of Yotei zaliczył słabszy start od swojej pierwszej części.
Odpowiedzią na te wyzwania ma być nie tylko ograniczenie platform, ale też reorganizacja kosztów produkcji. W rocznym sprawozdaniu strategicznym, opublikowanym na stronie IR Sony, po cichu usunięto dotychczasowe deklaracje o kontynuowaniu wysiłków na rzecz przenoszenia marek first-party na inne systemy, na co uwagę zwrócił portal Wccftech. W ich miejsce wprowadzono wzmianki o intensywnym wdrażaniu narzędzi sztucznej inteligencji, które mają poprawić produktywność deweloperów i obniżyć koszty produkcji.
Wygląda na to, że era otwartości Sony była jedynie kosztownym eksperymentem, z którego wyciągnięto surowe wnioski. Rezygnacja z rynku PC w segmencie gier fabularnych to powrót do tradycyjnych zasad wojny konsolowej. Zacieśnienie polityki wydawniczej japońskiego giganta ma na celu ustabilizowanie pozycji PlayStation 5 oraz nadchodzących urządzeń w kolejnych latach.
Przy słabnącej sprzedaży wydań konsolowych, rezygnacja z dodatkowego źródła przychodów na PC stawia Sony w wymagającej sytuacji. Dla graczy komputerowych komunikat jest jasny – chcąc poznać dalsze losy bohaterów PlayStation Studios, muszą przygotować miejsce pod telewizorem.



