Nintendo odświeżyło Star Fox 64 na Switch 2, ale pełnoprawnej nowej odsłony serii nadal brakuje od czasów Star Fox Zero. The Verge pokazuje, że lukę próbują wypełnić twórcy indie, między innymi Rogue Eclipse i Wild Blue Skies od Chuhai Labs, współtworzonym przez byłego programistę Star Foxa.
Dlaczego twórcy indie wracają do stylu Star Foxa?
The Verge opisuje falę gier inspirowanych Star Foxem. Punktem wyjścia jest paradoks: Nintendo przypomniało serię przez remake Star Fox 64 na Switch 2, ale ostatnia całkowicie nowa odsłona – Star Fox Zero – ukazała się jeszcze na Wii U.
W tej luce pojawiają się niezależne projekty. Ex-Zodiac i Whisker Squadron: Survivor już próbowały odtworzyć energię arcade’owego latania, a teraz na horyzoncie są Rogue Eclipse oraz Wild Blue Skies. Indie nie próbują tylko kopiować nostalgii, lecz ratować gatunek, który wydawcy uznali za zbyt ryzykowny.
Husban „Mcdoogleh” Siddiqi z Huskrafts mówił, że podczas pitchowania Rogue Eclipse słyszał od wydawców, iż gatunek jest martwy. Podobne doświadczenia miał Aaron San Filippo z Flippfly, bo przy Whisker Squadron: Survivor wydawcy nie widzieli rynku wystarczająco dużego dla planowanego budżetu.
To nie znaczy, że odbiorców nie ma. Siddiqi wskazuje sukces Ace Combat 7: Skies Unknown jako dowód, że lotnicze gry akcji nadal mogą działać. Problem leży raczej w kalkulacji ryzyka. W branży po latach zwolnień łatwiej sprzedać trend niż niszową wiarę w zręcznościowy lot; podobnie giną mniejsze zapowiedzi pośród wielkich marek, gdy wydawcy wracają do bezpieczniejszych rozmów o ekskluzywnych grach Xboxa.
Giles Goddard – były programista Star Foxa i współtwórca Chuhai Labs – sugeruje, że popularność starych odsłon może wynikać także z ich rzadkości. Ben Hickling – twórca Ex-Zodiac – dodaje z kolei, że gracze nie zawsze chcą wiernej rekonstrukcji niskiej rozdzielczości; często wolą wersję zgodną z tym, jak zapamiętali oryginał.
To ważna różnica. Dobre gry inspirowane Star Foxem nie mogą zatrzymać się na niskopoligonowej estetyce i znanych skojarzeniach. Muszą sprawić, by lot był responsywny, walka szybka, a fantazja arcade’owa czytelna dla współczesnego odbiorcy. Największym wyzwaniem nie jest więc powrót do przeszłości, lecz odfiltrowanie jej przez dzisiejsze oczekiwania, podobnie jak przy plotkach o remake’u Ocarina of Time na Switch 2 i remake’u Star Fox 64 na Switch 2.



