Pracownicy Quantic Dream strajkowali przed paryską siedzibą studia i twierdzą, że Star Wars Eclipse nie da się ukończyć, jeśli planowane zwolnienia 115 osób wejdą w życie. VGC i Polygon opisują ten sam konflikt: studio mówi o reorganizacji, a deweloperzy widzą ryzyko dla gry zapowiedzianej w 2021 roku.
Czy Star Wars Eclipse jest zagrożone przez zwolnienia w Quantic Dream?
VGC opisuje strajk pracowników Quantic Dream przed paryską siedzibą studia. Protest dotyczy planowanych zwolnień około 115 osób po nieudanym starcie Spellcasters Chronicles, czyli darmowej gry multiplayer zamkniętej wcześniej w czerwcu 2026 roku.
Polygon dodaje, że strajk zbiegł się z wizytą przedstawicieli Lucasfilm, którzy mieli sprawdzać postępy Star Wars Eclipse. Pracownicy cytowani przez Gamekult twierdzą, że gra dosłownie nie może zostać ukończona, jeśli redukcje zostaną przeprowadzone zgodnie z obecnym planem. To najmocniejszy sygnał od czasu zapowiedzi gry w 2021 roku, bo dotyczy nie marketingu, lecz realnej zdolności studia do dowiezienia projektu.
Jeden z deweloperów – podpisany jako Jules – powiedział Gamekultowi, że strajk nie jest aktem sabotażu. Z jego relacji wynika, że zespół próbuje ratować Star Wars Eclipse, a 115 osób miałoby być potrzebne do ukończenia gry bez traktowania tego jako przerostu zatrudnienia.
Drugi pracownik – Théo – wskazał na miesiąc utraconej produkcji, bo osoby objęte planem redukcji miały pozostawać bez realnej pracy. W tle pojawia się też obawa przed crunchem. Przekaz pracowników jest prosty: mniej ludzi oznacza większą presję na tych, którzy zostaną. Podobną logikę cięcia kosztów i przerzucania napięcia na zespoły było widać przy zwolnieniach i resecie w Xboxie oraz problemach studiów zależnych od Game Passa.
Quantic Dream przy zamknięciu Spellcasters Chronicles miało zapewniać, że rozwój Star Wars Eclipse nie jest dotknięty decyzją i trwa zgodnie z planem. Ten komunikat trudno dziś czytać bez zastrzeżeń, skoro pracownicy mówią o braku ludzi, utraconej produkcji i ryzyku dla ukończenia gry.
Star Wars Eclipse pozostaje bez daty premiery. Od zapowiedzi na The Game Awards 2021 pokazano niewiele, a projekt ma być narracyjną przygodą w stylu wcześniejszych gier Quantic Dream, z naciskiem na wybory gracza. Im dłużej trwa cisza wokół gry, tym bardziej każda informacja o redukcjach staje się informacją o ryzyku produkcyjnym. Podobny niepokój wracał przy plotkach o anulowanym Project Mara: po latach ciszy problemem staje się już nie zapowiedź, tylko kondycja samej produkcji.



