Gdy w kwietniu zeszłego roku ruszyła inicjatywa Stop Killing Games, wśród graczy nastąpiło prawdziwe pospolite ruszenie. Niestety, akcja szybko wyhamowała, jednak niedawno wróciła z wielkim impetem i już teraz możemy oficjalnie powiedzieć: MAMY TO, KOCHANI!
Stop Killing Games trafi do Parlamentu Europejskiego
Samo Stop Killing Games, zapoczątkowane przez Rossa Scotta, ma na celu zapobieżenie sytuacjom, w których studia odpowiedzialne za dane tytuły „odłączają wtyczkę” i uniemożliwiają graczom dalszą zabawę w grze, którą wcześniej zakupili. Nie chodzi tu o konieczność utrzymywania serwerów do końca świata, lecz raczej o przekazanie produkcji w ręce społeczności – tak, aby mogła ją dostosować do własnych potrzeb i dalej rozwijać.
Choć akcja zebrała już połowę wymaganych podpisów, w pewnym momencie jej tempo znacznie spadło, m.in. z powodu działań streamera Pirate Software, który publicznie wyśmiał petycję. Co się zmieniło? Scott Ross opublikował film, w którym obnażył dezinformację szerzoną przez wspomnianego streamera. Wsparli go nie tylko gracze, ale także znane osobistości ze świata gamingu, takie jak PewDiePie, Charlie z moistcr1tikal czy Asmongold.
Przeczytaj również: Xbox dementuje plotki o odejściu Phila Spencera
Dzisiaj, tj. 3 lipca 2025 roku, osiągnęliśmy 100% wymaganej liczby podpisów, co oznacza, że projekt trafi teraz do dalszych prac i zostanie przedstawiony członkom Parlamentu Europejskiego. Z tego miejsca chcemy podziękować przede wszystkim wam, graczom, oraz wszystkim osobom zaangażowanym w nagłośnienie tego przedsięwzięcia. Mamy nadzieję, że politycy również dostrzegą, jak ważny jest ruch Stop Killing Games i że dalszy przebieg inicjatywy nie napotka już żadnych przeszkód.
Warto zaznaczyć, że osiągnięcie równego miliona podpisów nie gwarantuje jeszcze sukcesu inicjatywy. Jak wspominał Ross Scott, dobrze byłoby zebrać 1,2–1,3 miliona, aby zabezpieczyć akcję przed ewentualnym odrzuceniem części głosów jako nieważnych. Dlatego nie zwalniamy tempa, promujmy akcję dalej i podpisujmy, ile się da!
Źródło: Stop Killing Games



