Zapieczętowany egzemplarz Super Mario Bros. z NES-a sprzedano na aukcji Heritage Auctions za 3 miliony dolarów. Według The Verge to nowy rekord dla gry wideo, wyższy od wyniku 2 milionów dolarów z 2021 roku i kolejny sygnał, że kolekcjonerski rynek retro nadal żyje własnym rytmem.
Dlaczego Super Mario Bros. osiągnęło 3 miliony dolarów na aukcji?
The Verge informuje, że chodzi o egzemplarz Super Mario Bros. w pudełku, nadal zapieczętowany oryginalną naklejką. To detal ważniejszy, niż mogłoby się wydawać. Heritage Auctions wskazuje, że zamiast folii termokurczliwej użyto tu błyszczącej naklejki, z której Nintendo szybko zrezygnowało.
Według domu aukcyjnego jest to najwcześniejszy znany zapieczętowany egzemplarz gry. Egzemplarz otrzymał ocenę 9.6 A++ od Professional Sports Authenticator, co dodatkowo podbiło jego wartość. Nie sprzedano więc po prostu starej gry, tylko bardzo specyficzny wariant historycznego wydania.
Nowa cena pobiła poprzedni rekord 2 milionów dolarów, również ustanowiony przez Super Mario Bros. w 2021 roku. W tym samym okresie głośno było też o aukcji Super Mario 64, które osiągnęło 1,56 miliona dolarów. To pokazuje, jak szybko rynek najrzadszych egzemplarzy potrafi przesuwać własne granice.
Dla porównania The Verge przypomina, że w lipcu 2020 roku rekordowa cena gry na aukcji wynosiła 114 tysięcy dolarów. Sześć lat później ta kwota wygląda przy nowym wyniku niemal skromnie. Skala wzrostu jest tu ważniejsza niż sama nostalgia za NES-em.
Rynek retro nie działa jak zwykłe kupowanie gier
Takie aukcje nie mówią wiele o codziennym graniu, cenach nowych premier czy jakości klasyków. To raczej przecięcie kolekcjonerstwa, inwestycji i fetyszu idealnego stanu zachowania. Dla zwykłego gracza Super Mario Bros. pozostaje ikoną platformówek, ale dla licytujących liczy się już konkretny obiekt z historią.
Ten kontekst można zestawić z zupełnie innym obliczem Nintendo, czyli sprzedażą i produkcją Nintendo Switch 2. Firma jednocześnie żyje nowym sprzętem i ogromną wartością własnego archiwum, choć te dwa światy rzadko spotykają się w jednym miejscu.
Najbardziej przewrotny szczegół aukcji dotyczy dodatku. Jeśli zwycięzca zdecyduje się na rzecz z punktu widzenia kolekcjonera niemal niewyobrażalną i otworzy pudełko, Heritage Auctions dorzuca konsolę NES. Trudno jednak zakładać, że przy cenie 3 milionów dolarów ktoś potraktuje ten egzemplarz jak zwykły kartridż do weekendowego grania.
Nintendo ma dziś swoje 5 minut, czego symbolem są choćby ogłoszone gry na Nintendo Direct. Rekord Super Mario Bros. przypomina jednak, że największe marki gier mają drugie życie poza premierami, pokazami i katalogami cyfrowych sklepów. W skrajnych przypadkach pudełko staje się cenniejsze niż cała współczesna biblioteka gracza.



