Mogło być pięknie i przytulnie, a jest… Tales of the Shire z negatywnymi opiniami krytyków

Udostępnij:

Miało być ciepło, przytulnie i tolkienowsko, a wyszło średnio. Tales of the Shire, czyli cozy symulator osadzony w Śródziemiu, zebrał mieszane recenzje.

Skrót informacji

  • Tales of the Shire od początku spotykało się z chłodnym przyjęciem pierwszych zwiastunów, jednak wiele osób liczyło, że produkcja obroni się rozgrywką.
  • Niestety, symulator życia hobbita zdobył jedynie 61 punktów na Metacriticu, a krytycy narzekają głównie na słaby stan techniczny oraz brak głębi gameplayowej.
  • Premiera Tales of the Shire już dziś – jeśli macie ochotę, możecie sprawdzić sami.

Tales of the Shire ze średnim przyjęciem

Wydawałoby się, że jeśli dostajesz licencję na cokolwiek związanego z uniwersum Tolkiena, to po prostu nie wypada stworzyć słabej produkcji. A nawet jeśli – to i tak w dużej mierze jest to samograj: nieograniczone pole do osadzenia historii, uwielbienie fanów oraz mnóstwo nisz, do których można trafić. Właśnie dlatego powstało Tales of the Shire, czyli gra, która miała być propozycją dla fanów cozy produkcji w stylu Stardew Valley, osadzoną w Śródziemiu.

Od początku wiele osób zwracało uwagę, że gra wygląda… co najmniej na kilka lat przestarzale. W produkcji Wētā Workshop wcielamy się w hobbita przybywającego do słynnego Shire, by się osiedlić. Jak to w tego typu grach bywa, zajmiemy się naszym domem, ogródkiem, a co najważniejsze – łowieniem ryb.

Wczoraj zeszło embargo na recenzje dziennikarzy, a pierwsze oceny są dość rozczarowujące – przynajmniej jeśli spojrzeć na wynik na Metacriticu, gdzie średnia wynosi 61. 

IGN, a konkretnie od Travis Northup, wystawił grze na podstawie Tolkiena ocenę 4 na 10.

Z mechaniką symulacji życia, która jest płytka jak kałuża, fatalną wydajnością techniczną i niemal zupełnym brakiem oryginalności, Tales of the Shire zawodzi na każdym kroku. Widać przebłyski lepszej gry w nieco bardziej rozbudowanym systemie gotowania oraz okazjonalnie zabawnym dialogu i tekście, które dowodzą, że to uniwersum naprawdę miało potencjał na symulator życia – gdyby tylko wykonano to lepiej. 

~ Travis Northup, IGN

Nieco bardziej pobłażliwa była Emma-Jane Betts z GamesRadaru, która oceniła grę na 6 na 10.

Tales of the Shire to gra niezwykle spokojna, momentami aż za bardzo, co czasem działa na jej niekorzyść. Mimo to może przypaść do gustu niektórym fanom cozy gier, zwłaszcza tym, którzy szukają nowej pozycji bez ograniczeń, takich jak czasochłonne zadania czy irytujące paski energii, które dyktują, co można zrobić w ciągu dnia.

~ Emma-Jane Betts, Gamesradar

Na koniec zestawmy to wszystko z bardzo pozytywną opinią, jaką wydał Gaming Bolt. Tutaj mówimy o ocenie 8 na 10.

Tales of the Shire nie jest nastawione na realizowanie konkretnych celów. To raczej tytuł, do którego możesz od czasu do czasu wracać, żeby odpocząć od cięższych i bardziej angażujących produkcji. To, co szczególnie wyróżnia tę grę, to brak presji czasu – nie musisz robić niczego konkretnego, możesz po prostu wyluzować i cieszyć się wakacjami w Shire. Zabawa będzie tym przyjemniejsza, jeśli jesteś już fanem twórczości Tolkiena. Jedynym realnym minusem jest to, że gra nie oferuje zbyt wiele pod względem fabuły. To bardziej relaks niż przygoda – przyjeżdżasz tu na wakacje, a nie po wielką opowieść.

~ Joelle Daniels, Gaming Bolt

Sprawdź też: Co dalej czeka polski Bloober Team?

Mamy tu jakichś fanów spokojnych gier? Zamierzacie zagrać w Tales of the Shire? Premiera gry już dzisiaj!

Źródło: Metacritic

Ostatnie newsy

Xbox

Xbox w Australii wymaga weryfikacji wieku przed dostępem do gier R18+

Microsoft zaczął informować australijskich użytkowników Xboksa i Microsoft Store na PC, że od końca sierpnia 2026 roku mogą zostać poproszeni ...
Cult of the Lamb

Devolver Digital opuszcza giełdę. Wydawca Cult of the Lamb wraca w prywatne ręce przez presję rynku

Wydawca gier niezależnych Devolver Digital oficjalnie zapowiedział wycofanie swoich akcji z obrotu na londyńskim rynku giełdowym AIM i powrót do ...
Path of Exile 2

Grinding Gear Games szuka polskiego tłumacza. Path of Exile 1 i 2 z powiększonym zespołem lokalizacji

Grinding Gear Games oficjalnie rozpoczęło rekrutację na stanowisko polskiego tłumacza, który dołączy do zespołu odpowiedzialnego za polską wersję językową gier ...
O AUTORZE

Rodowity bałuciarz i entuzjasta filozoficznej pulpy. Kontakt: filip.chrzuszcz@gry-wideo.pl.

📊 Liczba wpisów: 65 (w redakcji od 24.06.2025)