Tymon Smektała – Franchise Director serii Dying Light – ogłosił 6 maja 2026 roku swoje odejście z – wrocławskiego studia – Techlandu po trzynastu latach pracy. Decyzję przekazał w poście na X/Twitterze. Nie podał powodów ani planów zawodowych. Techland nie wskazał następcy.
Dlaczego Tymon Smektała opuszcza Techland i serię Dying Light?
Smektała dołączył do Techlandu w maju 2013 roku jako projektant gier podczas produkcji pierwszego Dying Lighta. Z czasem awansował na Lead Game Designera przy rozszerzeniu The Following, a następnie objął rolę producenta przy Dying Light 2. W listopadzie 2022 roku – tuż po premierze dwójki – został mianowany Franchise Directorem całej serii. Ostatnim projektem pod jego kierownictwem był Dying Light: The Beast, który trafił na rynek we wrześniu 2025 roku.
Trzynaście lat to długi staż jak na branżę, w której rotacje twórcze są normą. Smektała brał udział w każdej istotnej odsłonie serii – od pierwszej gry, przez rozszerzenie, sequel, aż po The Beast. Jego odejście opisywane jest przez branżowe media jako koniec pewnej ery dla Dying Lighta.
W swoim pożegnalnym poście napisał, że po latach przy Dying Lighcie zaczyna nowy rozdział i jest dumny z tego, co razem stworzyli. Podziękował wszystkim pracownikom Techlandu – zarówno po stronie dewelopmentu, jak i publikacji – za pasję, energię i wspólne dążenie do tego, by Dying Light stał się najlepszym doświadczeniem z zombie. Społeczności graczy przekazał, że jej wsparcie zawsze było dla nich wyznacznikiem kierunku. Zapewnił, że franczyza jest w dobrych rękach i że nie może się doczekać, żeby przeżyć jej kolejny rozdział jako gracz.
Post zebrał szerokie zainteresowanie – w ciągu kilkunastu godzin przekroczył 200 tysięcy wyświetleń na X/Twitterze.
Sukces finansowy gry Dying Light: The Beast na pożegnanie
Timing odejścia jest zaskakujący. Smektała opuszcza Techland w momencie, gdy seria osiągnęła najlepsze wyniki w historii. Dying Light: The Beast zdobył 79 punktów na Metacriticu i 81 na OpenCritic – więcej niż pierwsza część (74) i Dying Light 2 (76). W skrócie – kluczowe liczby: 1,5 miliona sprzedanych egzemplarzy w tygodniu premiery na wszystkich platformach, przy czym według danych z Steam około 82% nabywców to gracze znający poprzednie odsłony serii. The Beast nie był więc zdobyciem nowej publiczności – to seria konsolidująca wierną bazę.
Wcześniej w tym roku Techland wydał do The Beast duży, darmowy update o nazwie Restored Land, który Smektała sam określał jako kolejny rozdział gry, nie jako DLC. Seria była aktywnie rozwijana do samego końca jego kadencji.
Techland nie ogłosił następcy
Techland nie ogłosił, kto przejmie stanowisko reżysera franczyzy – ani tymczasowo, ani na stałe. To nie jest detal. Seria stoi przed poważnymi pytaniami o kierunek.
Spekulacje wokół Dying Light 3 krążą w branży od miesięcy. Smektała sam w rozmowie z Insider Gaming określił The Beast jako Dying Light 3 – traktowane wewnętrznie jako trzecia pełna odsłona sagi. Jeśli tak, następna gra w serii byłaby czwartą częścią. Kto ją zaprojektuje i w jakim kierunku pójdzie franczyza – tego nie wiadomo.
Kontekst własności studia dokłada kolejną warstwę niepewności. Tencent jest większościowym udziałowcem Techlandu od połowy 2023 roku – transakcja wyceniana była na ponad 1,5 miliarda dolarów, co czyniło ją największą tego typu w regionie. Techland zachował pełnię praw do własnych IP i deklarowaną niezależność twórczą. CEO Paweł Marchewka pozostaje na stanowisku. Jednak odejście człowieka, który przez dekadę kształtował DNA serii, nieuchronnie rodzi pytania o to, czy i jak priorytety wydawnicze mogły wpłynąć na decyzje personalne – tym bardziej że żadna ze stron nie dała żadnego wyjaśnienia.
Techland jednocześnie borykał się z kosztownymi problemami. Studio odnotowało 37 milionów dolarów straty w 2024 roku i 25 milionów rok wcześniej. Dwa projekty – w tym ambitne fantasy RPG Project Cornerstone – zostały anulowane. Wszystkie zasoby skierowano na The Beast. Gra okazała się sukcesem. Smektała odchodzi.
Nowy rozdział twórcy bez sprecyzowanych planów zawodowych
Smektała nie wskazał ani pracodawcy, do którego dołącza, ani projektu, nad którym zaczyna pracę. Nie ma też informacji, czy w ogóle pozostaje w branży.
Branżowy wzorzec, który daje tu do myślenia, jest szerszy. W ciągu ostatnich dwóch lat ze swoich studiów odchodzili kolejno kluczowi twórcy – jak przy Assassin’s Creed Hexe, gdzie w ciągu dwóch miesięcy odeszli dyrektor gry i dyrektor kreatywny. Odejście dyrektora franczyzy krótko po udanej premierze to jeden z sygnałów, który gracze i inwestorzy nauczyli się czytać ze wzmożoną uwagą.
Kup Dying Light Definitive Edition
Dying Light jako seria nie znika – Smektała wyraźnie to podkreślił, a Techland aktywnie rekrutuje na nowe stanowiska, w tym Lead Online Game Designera z zadaniem definiowania ram kolejnego projektu. Seria ma za sobą sprzedaż przekraczającą 30 milionów egzemplarzy łącznie we wszystkich odsłonach. Ma też teraz nową lukę w centrum swojej struktury twórczej.



