Ubisoft planuje objąć zwolnieniami do 51 osób z barcelońskiego studia, w tym deweloperów pracujących przy Assassin’s Creed Black Flag Resynced. Gra sprzedała się w ponad 3 mln egzemplarzy w tydzień, a pracownicy zakończyli 16 lipca trzydniowy strajk przeciwko redukcji etatów.
Ubisoft planuje cięcia po sukcesie Assassin’s Creed Black Flag Resynced
Assassin’s Creed Black Flag Resynced zadebiutował 9 lipca 2026 roku na PC, PS5 i Xbox Series X|S. Ubisoft poinformował, że w ciągu tygodnia sprzedał ponad 3 mln egzemplarzy. Już w dniu premiery sprzedaż wyniosła 2 mln sztuk.
Ten wynik nie zatrzymał restrukturyzacji w Ubisoft Barcelona. Zgodnie z ustaleniami Insider Gaming plan ma objąć 51 osób, w tym członków zespołu Assassin’s Creed. Sukces pojedynczej gry nie przełożył się więc na bezpieczeństwo ludzi, którzy współtworzyli jej rozbudowane elementy.
Ubisoft przedstawiał sprawę ostrożniej. W stanowisku przekazanym VGC firma nazywała redukcję propozycją, która może dotknąć do 51 pracowników, i zapewniała, że decyzja zapadnie dopiero po zakończeniu konsultacji zbiorowych. Restrukturyzacja ma zmienić barcelońskie studio w zespół skupiony wyłącznie na projektach z serii Rainbow Six.
Zespół z Barcelony odpowiadał za podwodny świat i część misji

Ubisoft Singapore prowadził prace nad Black Flag Resynced, ale barceloński oddział nie pełnił wyłącznie drobnej funkcji pomocniczej. Dokumenty opisane przez Insider Gaming wskazują, że zespół przygotował system pływania, mechaniki i biomy podwodne, wraki oraz kryjówki przemytników.
Lista obejmuje też trzy główne misje morskie, 15 kontraktów pobocznych, cztery kontrakty asasynów i region Gibara z kilkoma lokacjami. Deweloperzy z Barcelony pracowali ponadto nad bossami oraz sztuczną inteligencją przeciwników, zanim część tych zadań przejął Ubisoft Quebec. Skala tego wkładu utrudnia sprowadzenie zespołu wyłącznie do zaplecza jednego projektu.
Manel Cota – animator techniczny i rozgrywki w Ubisoft Barcelona – publicznie przypomniał, że jego zespół stworzył wszystkie podwodne poziomy. Wpis pojawił się po pochwałach dla tej części gry i zestawiał uznanie graczy z planowanymi zwolnieniami.
Pracownicy walczą również o wyższe odprawy

Według rozmówców Insider Gaming Ubisoft zaproponował 25 dni wynagrodzenia za każdy przepracowany rok. Hiszpański kodeks pracy przewiduje przy zwolnieniu z przyczyn obiektywnych 20 dni za rok pracy, z limitem 12 miesięcznych pensji. Źródła serwisu twierdzą, że w branży spotyka się pakiety odpowiadające 35–45 dniom za rok, dlatego pracownicy domagają się lepszych warunków.
Spór nie dotyczy wyłącznie odpraw. Strajkujący żądali wycofania planu 51 zwolnień, gwarancji zatrudnienia na kolejne pięć lat, powrotu wcześniejszych zasad pracy zdalnej oraz realizacji uzgodnionych awansów i podwyżek. Trzydniowa akcja protestacyjna trwała od 14 do 16 lipca. Na ostatni dzień pracownicy zapowiedzieli także demonstrację przed biurem przy Torre Diagonal 00.
Na 20 lipca 2026 roku nie ma publicznego komunikatu potwierdzającego, że postulaty pracowników zostały przyjęte. Najbezpieczniej mówić więc o trwającym procesie zwolnień i negocjacjach, a nie o rozstrzygnięciu sporu.
Jedna udana premiera nie zmienia finansowej strategii Ubisoftu

Kontrast między 3 mln sprzedanych egzemplarzy a redukcją etatów jest mocny, ale nie oznacza, że jedna premiera opisuje kondycję całej grupy. W raporcie za rok finansowy 2025–2026 Ubisoft wykazał 1,045 mld euro straty operacyjnej w ujęciu non-IFRS. Zatrudnienie na koniec marca wynosiło 16 590 osób, czyli o około 1 200 mniej niż rok wcześniej, a spółka zapowiedziała dalsze ukierunkowane restrukturyzacje.
To rozróżnienie nie unieważnia pytań pracowników. Pokazuje raczej mechanizm: wyniki konkretnego projektu i firmowy program redukcji kosztów mogą działać równolegle. Podobny rozdźwięk wracał, gdy związek Bethesdy krytykował cięcia Microsoftu, a dyrekcja sprzedawała lub usamodzielniała studia Xboxa. W Quantic Dream plan redukcji zatrudnienia doprowadził natomiast do strajku zespołu Star Wars Eclipse.
W każdym z tych przypadków spór dotyczy nie tylko liczby etatów, lecz także ciągłości wiedzy produkcyjnej. Gdy po zakończeniu projektu znika zespół odpowiedzialny za konkretne systemy, kolejna gra nie dziedziczy automatycznie jego doświadczenia. Sukces Black Flag Resynced nie zakończył zatem dyskusji o kondycji Ubisoftu. Ujawnił koszt sposobu, w jaki firma próbuje ją poprawić.



