Ubisoft obecnie przechodzi ciężki okres – dotyka ich kryzys, a akcje w ciągu paru lat spadły do poziomu poniżej 9 euro. Czy francuska firma ma pomysły na przyszłość? Dzięki raportowi finansowemu, który liczy 400 stron, możemy poznać wizję rozwoju studia.
Ubisoft podzielił się wszystkimi kluczowymi szczegółowi dotyczących ich strategii na 2025 rok. Jedną z najciekawszych jest dziesiąta strona, która omawia stronę biznesową, czyli jak generować zyski z gier.
Najważniejsze informacje:
- Ubisoft broni mikropłatności, twierdząc, że zwiększają „zabawę z gry” i są dobrowolne.
- Firma znajduje się w kryzysie finansowym – akcje spadły do poziomu poniżej 9 euro.
- Model biznesowy Ubisoftu zakłada większe zyski z monetyzacji gier po premierze.
W opinii Ubisoftu mikropłatności zwiększają fun płynący z gry

Ubisoft zapewnia, że ich zasada przy produkcji gier premium polega na tym, żeby każdy mógł się cieszyć grą bez konieczności wydawania pieniędzy na mikropłatności. Ich zdaniem mikropłatności nie są niezbędne, ale poprawiają doświadczenie gracza – staje się bardziej „zabawne”, umożliwia personalizację awatarów i szybszą progresję. Czy w ocenie Ubisoftu ich gry nie są wystarczająco zabawne, żeby wystarczająco zadowolić konsumentów bez dodatkowych opłat? To pytanie pozostaje otwarte.
Ktoś mógłby zarzucić, że to tylko jeden z fragmentów 400 stronicowego raportu, ale warto zwrócić uwagę, że Ubisoft jest obecnie jedną z najbardziej krytykowanych firm w branży growej za swoje antykonsumenckie podejście. Jednym z najgłośniejszych przykładów było zamknięcie serwerów gry The Crew i usunięcie tytułu z bibliotek graczy, na co z kolei w odpowiedzi powstała inicjatywa Stop Killing Games.
Branża nie ma jednolitego podejścia do kwestii mikropłatności. Z jednej strony taki system monetyzacji spotyka się z ostracyzmem ze strony graczy, a z drugiej Blizzard zarobił podobno 150 milionów dolarów dzięki mikropłatnościom w Diablo 4 od czasu premiery gry tj. czerwca 2023 roku. Tymczasem EA jest znane z agresywnego stosowania owego systemu, po drugiej stronie barykady stoi Hazelight Studios, które zarzeka się, że nigdy nie wprowadzi mikropłatności do swoich gier.
Ubisoft a inicjatywa Stop Killing Games

Ubisoft jakiś czas temu odpowiedział na SKG i Yves Guillemot – dyrektor generalny Ubisoftu – stwierdził, że problem wygaszania gier jest realny i dotyczy całej branży. Według Guillemota „nic nie jest wyryte w kamieniu” i jeśli oferują usługę, to może ona zostać zakończona w pewnym momencie.
Dowiedz się więcej: Video Games Poland odpowiada na Stop Killing Games
To zupełna inna perspektywa niż ta, którą zaprezentowali Nicolae Ștefănuță (wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego) i Notch (twórca Minecrafta). Z kolei sama petycja zebrała już ponad 1.4 miliona podpisów i czeka na rozpatrzenie przez Komisję Europejską.



