Ubisoft ogłosił zamknięcie studia w Halifax – pierwszego uzwiązkowionego oddziału firmy w Ameryce Północnej – zaledwie kilka tygodni po zatwierdzeniu związku zawodowego. Według spółki decyzja wynika z restrukturyzacji i potrzeby cięcia kosztów, a nie z samego procesu uzwiązkowienia. Związek CWA Canada zapowiada jednak, że wykorzysta wszystkie dostępne środki prawne, by bronić pracowników dotkniętych likwidacją studia.
Ubisoft zamyka studio w Halifax! 71 osób traci pracę po uzwiązkowieniu
Ubisoft Halifax – odpowiadające m.in. za mobilne Assassin’s Creed Rebellion – zostało zamknięte, a pracę traci około 70–71 osób; w tym programiści, projektanci, artyści i testerzy. Decyzja zapadła zaledwie kilkanaście–kilkadziesiąt dni po tym, jak Nova Scotia Labour Board formalnie zatwierdziła związek zawodowy pracowników w ramach CWA Canada.
To właśnie zespół z Halifax stworzył pierwszą w historii Ubisoftu organizację związkową w Ameryce Północnej – do nowej jednostki weszło około 60 osób, a za przystąpieniem do CWA Canada opowiedziało się 74 procent głosujących. W skład związku weszli pracownicy z wielu działów: producentów, programistów, projektantów, artystów, researcherów oraz testerów jakości.
W oświadczeniach przesyłanych mediom Ubisoft podkreśla, że zamknięcie Halifax jest elementem szerszej, trwającej od dwóch lat restrukturyzacji, której celem jest streamlinowanie operacji, poprawa efektywności i redukcja kosztów. Firma twierdzi, że proces optymalizacji rozpoczął się na długo przed tym, jak pracownicy w Halifax ujawnili plany dotyczące uzwiązkowienia w czerwcu 2025 roku. Czyżby Ubisoft inspirował się ruchami Rockstara?
Jednocześnie Ubisoft utrzymuje, że w pełni szanuje prawo pracowników do zrzeszania się i przypomina, że posiada już zespoły związkowe w innych krajach, przy globalnym zatrudnieniu przekraczającym 17 tysięcy osób. W komunikatach do mediów firma dodaje, że zamknięcie Halifax jest trudną decyzją, ale podyktowaną sytuacją biznesową, a nie odwetem za organizowanie związku.
Jakie są powody finansowe likwidacji twórców Assassin’s Creed Rebellion?

Przedstawiciel Ubisoftu wskazał również na długotrwały spadek przychodów z Assassin’s Creed Rebellion – mobilnego spin-offu serii – którym zajmowało się studio w Halifax. Gra miała notować systematyczne pogarszanie wyników finansowych, co według firmy miało wpływ na ocenę długoterminowej opłacalności tamtejszego zespołu.
Zamknięcie oddziału wpisuje się w szerszy trend w branży, gdzie wielu wydawców ogranicza wydatki na mobilne i żyjące długo usługi, które nie spełniają oczekiwań przy rosnących kosztach produkcji i marketingu. Ubisoft już wcześniej redukował zatrudnienie w innych studiach (m.in. Massive Entertainment czy RedLynx), próbując przeprofilować działalność wokół największych marek i bardziej zdecentralizowanego modelu zarządzania.
Reakcja związkowców z CWA Canada na zamknięcie Halifax jest zdecydowana – organizacja określiła decyzję Ubisoftu jako oburzającą i szkodliwą dla pracowników. Związek zapowiedział, że zamierza wykorzystać wszelkie dostępne środki prawne, aby upewnić się, że prawa pracowników nie zostały naruszone. Sprawa ma potencjał stać się precedensem w dyskusji o tym, jak prawo pracy chroni świeżo uzwiązkowione zespoły w sektorze gier wideo.
Pracownicy Ubisoft Halifax podkreślali, że ich motywacją nie był bunt przeciwko firmie, lecz chęć zabezpieczenia się w branży pełnej niestabilności, zwolnień i zamknięć studiów. W swoim oświadczeniu misji mówili o konieczności ochrony warunków pracy i możliwości rozwijania kreatywności w bezpiecznym środowisku.

Związki starają się zbudować poduszkę bezpieczeństwa w realiach, w których nawet dobrze oceniane zespoły i projekty mogą zostać ścięte przez decyzje korporacyjne, zmiany strategii albo cykle koniunktury. Wizerunkowo sytuacja Halifax jest w tym kontekście szczególnie drażliwa – niezależnie od ekonomicznych argumentów Ubisoftu, sekwencja od udanego głosowania do zamknięcia studia niemal automatycznie będzie odbierana jako cios w inicjatywy związkowe w całej branży.
Zamknięcie Halifax to kolejny element szerszego porządkowania struktury Ubisoftu, który po ciężkim 2025 roku i spadkach kursu akcji próbuje przeprofilować działalność wokół kluczowych franczyz. W ostatnich miesiącach powołano nową jednostkę Vantage Studios – współfinansowaną przez Tencent – która ma zarządzać takimi seriami jak Assassin’s Creed, Far Cry czy Rainbow Six.
Tencent ma 25‑procentowy udział w Vantage Studios i pełni rolę doradczą, natomiast decyzje kreatywne i biznesowe pozostają w rękach współ‑CEO Christophe’a Derenne’a i Charliego Guillemota. Ubisoft zapowiada, że przechodzi na mniej scentralizowany model działania, z większą odpowiedzialnością kreatywną po stronie poszczególnych zespołów, co w praktyce wiąże się także z likwidacją mniejszych struktur, które nie pasują do nowego układu.
Ubisoft zapewnia, że pracownicy dotknięci zamknięciem studia otrzymają pakiety odpraw i wsparcie w poszukiwaniu nowych miejsc pracy. Spółka deklaruje m.in. pomoc w kontaktach z innymi studiami oraz programy wsparcia, choć konkretne szczegóły pakietów nie zostały publicznie doprecyzowane.
Kliknij tutaj: Czy GTA 6 zaliczy kolejne opóźnienie?
Z kolei CWA Canada prowadzi analizy prawne, by sprawdzić, czy zamknięcie nie narusza przepisów dotyczących ochrony pracowników zaangażowanych w działalność związkową. Jeśli dojdzie do sporów przed organami pracowniczymi lub sądami, sprawa Halifax może stać się głośnym testem granic dozwolonej restrukturyzacji w świeżo uzwiązkowionych studiach gier.
Źródła: VGC, CWA, GameDeveloper



