Ubisoft znowu znalazł się w centrum kontrowersji i tym razem nie z powodu gry, a działań własnych byłych liderów. Francuski sąd w Bobigny wydał właśnie wyrok w sprawie dotyczącej wieloletnich nadużyć i toksycznej atmosfery w centrali firmy w Montreuil. Sprawa dotyczy lat 2012–2020 i jest pokłosiem fali oskarżeń o molestowanie, która uderzyła w Ubisoft w 2020 roku.
Najważniejsze informacje:
- Trzech byłych dyrektorów Ubisoft zostało skazanych za molestowanie i mobbing.
- Sąd w Bobigny orzekł, że firma miała kulturę pracy typu „boys’ club” pełną seksizmu i przemocy psychicznej.
- Główny oskarżony, Thomas Francois, otrzymał 3 lata więzienia w zawieszeniu i grzywnę 30 tys. euro.
- Sprawa odbiła się szerokim echem we Francji i może wpłynąć na wizerunek Assassin’s Creed Shadows i innych premier Ubisoftu.
Ubisoft skazany – sąd potwierdza toksyczną kulturę pracy w paryskim biurze

Proces zakończony 2 lipca w sądzie w Bobigny dotyczył wydarzeń z lat 2012–2020. W jego centrum znalazł się Thomas Francois – były wiceprezes ds. kreatywnych w Ubisoft. Zgodnie z relacją jednej ze świadków, Francois zmuszał ją do robienia stójek w spódnicy.
Francois tłumaczył się kulturą żartów, twierdząc, że nigdy nie chciał nikogo skrzywdzić. Ostatecznie otrzymał trzyletni wyrok w zawieszeniu i grzywnę 30 tys. euro.
Drugi z oskarżonych, Serge Hascoët – były Chief Creative Officer Ubisoftu, został uznany za winnego współudziału w molestowaniu seksualnym i mobbingu. Otrzymał 18 miesięcy więzienia w zawieszeniu i 45 tys. euro grzywny. W sądzie zeznał, że nie był świadomy żadnego molestowania poza swoim szklanym biurem.
Z kolei Guillaume Patrux, czyli były reżyser kreatywny, usłyszał wyrok 12 miesięcy w zawieszeniu i 10 tys. euro grzywny. Oskarżono go o mniejszej skali przemoc psychiczną, w tym grożenie strzelaniną w biurze, podpalanie brody współpracownika i uderzanie pięściami w ściany. Oskarżenia odrzucił.
Nie przegap: Battlefield 6 z okrojoną kampanią?
Firma ogłosiła wcześniej, że przy Assassin’s Creed Shadows wdraża programy antymobbingowe, jednak dzisiejsze wyroki pokazują, że problem ma głębsze korzenie. Wizerunek Ubisoftu, już wcześniej nadszarpnięty, może jeszcze bardziej ucierpieć, szczególnie w oczach społeczności graczy i pracowników branży.
Źródło: GameRant



