Od pewnego czasu Ubisoft radzi sobie wręcz fatalnie i niemal każdy kolejny ruch wydaje się całkowicie niezrozumiały. W roku 2024 takich dziwnych ruchów i nieudanych premier było naprawdę sporo, a ostatnio francuski gigant zaczął odczuwać kolejne konsekwencje takich działań. Oczywiście pod postacią zwolnień.
W ubiegłym tygodniu napisaliśmy o zwolnieniach, jakie dotknęły aż 4 działy tego przedsiębiorstwa i ostatecznie zwolniono prawie 200 pracowników. Jak na skalę całej firmy jest to ledwie procent, ale nie są to ani pierwsze, ani zapewne ostatnie redukcje etatów, które w tym przedsiębiorstwie zachodzą.
Mimo wszystko Ubisoft się nie poddaje i nadal wydaje gry. Co ciekawe, robi to i niespecjalnie się tym chwali…
BattleCore Arena, czyli gra Ubisoftu, o której nikt nie słyszał
Dokładnie 30 stycznia 2025 roku na rynku pojawiła się wersja 1.0 kolejnej gry Ubisoftu, a więc BattleCore Arena. Nie jest to marka jakkolwiek kojarzona z francuskim gigantem, a sądząc po wyświetleniach trailera (8,8 tys.), można założyć, że nie jest ona kojarzona w ogóle i świadomość, że taka gra jest to całkowity margines.
A co to w ogóle za tytuł? W założeniach mowa o wieloosobowej rozgrywce, która opiera się na meczach, gdzie gracze sterują kulami i dobierani są w trzyosobowe drużyny. Założeniem jest zepchnięcie zawodników przeciwnego teamu z areny, aby ostatecznie doprowadzić do wygranej. Proste i co ciekawe, nawet z pewnym potencjałem.
Niemniej jednak taka gra powstała już kilka miesięcy temu i była dostępna we steamowym Early Accessie. Dopiero ostatnio doczekała się premiery wersji 1.0 i teoretycznie można było zakładać, że przedsiębiorstwo zacznie konkretniejszy marketing. Nic bardziej mylnego i na zamieszczonym wyżej trailerze się skończyło.
Efektów raczej nietrudno było się spodziewać. W szczytowym momencie w wersji 1.0 bawiło się całe 12 osób, a w momencie pisania tekstu (poniedziałek, 03.02.2025, godzi. 14:00) mowa o dosłownie dwóch graczach. Na całym świecie tylko dwie osoby bawią się w tej produkcji, co może być dla deweloperów wielkim rozczarowaniem. Z drugiej strony czego można było spodziewać się po zerowym marketingu…
Czemu w ogóle Ubisoft zdecydował się na wydanie gry, o której nikt nie wie? Skąd w ogóle pomysł na ten tytuł? A skoro już musiał być wydany, to czemu nikt go nigdzie nie reklamował? Wszystko to pozostawia więcej pytań niż odpowiedzi.
Jak chcecie sprawdzić BattleCore Arena, to jest to produkcja dostępna na Steam i co ważne, dystrybuowana w modelu free-to-play. Może warto więc ją sprawdzić? Przecież to nic nie kosztuje.
Źródło: Steam



