Polskie studio One More Level – znane na całym świecie z cyberpunkowego hitu Ghostrunner – zapowiedziało podczas Gamescom Opening Night Live swoją kolejną dużą produkcję. Tym razem deweloperzy porzucają neonowe wieżowce i cybernetyczne wszczepy na rzecz mrocznej wizji XIX-wiecznej Europy, rozdartej przez wojny napoleońskie i skażonej tajemniczą substancją zwaną Nephtoglobiną. Nowy projekt nosi tytuł Valor Mortis i ukaże się na PC, PlayStation 5 oraz Xbox Series X|S w 2026 roku.
Valor Mortis – rodzimy soulslike w epoce napoleońskiej
Valor Mortis to ambitny, pierwszoosobowy soulslike z elementami metroidvanii. Gracze wcielą się w Williama – żołnierza Wielkiej Armii Napoleona, którego ciało zostaje wskrzeszone dzięki działaniu Nephtoglobiny. Owa tajemnicza, półorganiczna substancja daje nadnaturalne moce, ale jednocześnie zamienia dawnych towarzyszy broni w groteskowe, wielokończynowe potwory. Pole bitewne Europy Wschodniej staje się areną konfrontacji między ludźmi a zmutowanymi koszmarami, a główny bohater balansuje pomiędzy rolą wybawcy i ofiary.
Twórcy podkreślają, że chcieli zachować DNA Ghostrunnera – precyzyjną, wymagającą walkę i projektowanie wyzwań dla najbardziej wytrwałych graczy – jednocześnie tworząc coś znacznie mroczniejszego i wolniejszego w tempie. Walka ma łączyć mechaniki soulslike’ów z unikalnymi rozwiązaniami: obok klasycznego parowania i unikania ciosów pojawi się możliwość korzystania z broni palnej epoki (np. pistoletów skałkowych) oraz specjalnych mocy zwanych transmutacjami. Te działają podobnie jak plazmidy z BioShocka – William będzie mógł wystrzeliwać ogień czy manipulować otoczeniem, pozyskując nowe zdolności poprzez interakcję z „nie do końca martwymi” ciałami na polu walki.
Warto przeczytać: Twórcy BioShock 4 zwalniają pracowników
Premiera w 2026 roku zapowiada się jako jeden z najważniejszych momentów w historii studia. Jeśli tytuł spełni oczekiwania, One More Level może na stałe wpisać się do grona twórców definiujących gatunek soulslike.
Źródło: gamescom



